Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rząd stawia na rozwój transportu rzecznego. Pomysłowi sprzeciwiają się ekolodzy

Polski rząd chce wydać miliardy złotych na rozwój transportu rzecznego. Chodzi o sprawne przywrócenie żeglugi między innymi na Wiśle - tak aby jednym szlakiem wodnym połączyć się z portem w Gdańsku. Przeciwko pomysłowi protestują ekolodzy.

Rząd stawia na rozwój transportu rzecznego. Pomysłowi sprzeciwiają się ekolodzy
Fot. Barbara Gąsiorowska
Koronacja królowej polskich rzek - happening 11.03.17
%gallery_63157%

Na pomysł rozbudowy szlaków rzecznych rządzący planują wyłożyć do 2020 roku ponad 35 miliardów złotych. "W Polsce mamy tylko ponad 200 kilometrów dróg śródlądowych, które spełniają wymogi unijne. Teraz jest szansa na to żeby to rozwinąć" - mówi Marcin Królczyk ze stowarzyszenia Armatorów i Inwestorów dorzecza Wisły. 

"Jest to tańsza i bardziej ekologiczna forma transportu. Wiadomo, że teraz prościej jest nam wykonać kilometr autostrady. W krótkoterminowym spojrzeniem wydaje się to tańsze. Autostradę trzeba jednak remontować średnio co 5 lat. Drogę wodną reguluje się na lata. Wiadomo, też będą potrzebne bieżące konserwacje, ale w perspektywie czasu będzie to tańsze" - dodaje w rozmowie z Radiem Kraków Królczyk.

Za te pieniądze ma zostać przywrócona żegluga na Wiśle między Warszawą a Gdańskiem. Do tego dochodzi też rewitalizacja Odry.

To byłyby lata wielkiej budowy wzdłuż setek kilometrów rzek... które źle odbiją się na środowisku - komentuje Tomasz Mikołajczyk z Fundacji WWF Polska. "Wisła z rzeki zmieni się w ciąg zbiorników zaporowych. Zmieni się wszystko. Pod Kraków nie dotrze łosoś, troć, jesiotr i kilka innych gatunków ryb. Skazujemy Wisłę na wyrok śmierci" - twierdzi ekolog.  

Fundacja WWF Polska zbiera w tej sprawie podpisy pod petycją do premier Beaty Szydło. Chodzi o to, żeby pieniądze, które miałyby być przeznaczone na rozwój żeglugi, przeznaczyć na rozwój innego transportu, na przykład kolejowego. 

Protest WWF pod Wawelem. Fot. Marek Lasyk

Jak z kolei stwierdza Konrad Myślik z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej - Wisła jest kojarzona przede wszystkim z turystyką. "Zakole Wisły pod Wawelem nie spełnia kategorii drogi szlaku żeglugowego. Rodzi się pytanie, gdzie dalej mogłyby te barki płynąć, skoro nie mogą zmieścić się pod Wawelem. Dziś, żeby śluzować na stopniu wodnym Kościuszko, musimy czekać aż się woda zbierze" - podkreśla Konrad Myślik. 

W Krakowie jest śródlądowa droga wodna do przewozu towarów. Ma 100 km długości - od Oświęcimia do stopnia wodnego Przewóz na granicy Nowej Huty. Niestety od lat nie jest w żaden sposób wykorzystywana.

(Dominika Baraniec/ew)

Obserwuj autorkę na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"