Wielkie otwarcie podziemnego parkingu zaplanowano już na jesień tego roku. Będzie on miał jedną kondygnację i pomieści 150 samochodów.
Posłuchaj Gracjana Dyla, przedstawiciela wykonawcy parkingu
Wjazd i wyjazd będą się znajdowały tuż przy gmachu Muzeum, od strony Alei Trzech Wieszczów. Na plac przed Muzeum wjechał już ciężki sprzęt i rozpoczął wykopy.
- To nie będzie głęboki wykop - mówi Gracjan Dyl, kierownik budowy - Parking będzie głęboki tylko na pięć metrów, bo to tylko jedna kondygnacja. Wkopiemy się w ziemię na ok. 6,5 metra.
Pierwszy etap prac to wbicie tak zwanych grodzic, czyli metalowych elementów dookoła całego terenu. "Chodzi o to, aby odciąć go na przykład od wód gruntowych - tłumaczy Dyl.
- Potem zaczniemy betonować wykop. Pierwsze fragmenty ścian powinny się pojawić za niecałe dwa miesiące - dodaje. Na końcu powstanie strop parkingu, który równocześnie będzie nowym placem przy muzeum.
Urzędnicy mają nadzieję
Firma budowlana ma niewiele czasu, bo otwarcie parkingu jest planowane już w połowie października. - Postaramy się zdążyć. Jak robota się rozkręci to planujemy pracować na dwie zmiany - zapowiada kierownik - Wszystkim zależy, żeby to zostało zrealizowane w terminie. Zarówno nam, ale przede wszystkim miastu, bo to ważna inwestycja.
Podziemny parking ma odciążyć ścisłe centrum Krakowa i częściowo rozwiązać problem braku miejsc postojowych. - Myślę, że kierowcy chętnie będą korzystali z tego parkingu - mówi Janina Pokrywa z wydziału inwestycji krakowskiego magistratu - W pobliżu jest wiele miejsc, z których ludzie korzystają: muzeum, Biblioteka Jagiellońska, Błonia, uczelnie. A oprócz tego instytucje wzdłuż alei Focha. A po drugiej stronie mamy ulicę Piłsudskiego i bezpośredni dostęp do Starego Miasta, gdzie trudno znaleźć miejsce do parkowania.
Jaka cena za postój?
Kluczowa będzie jednak cena za postój. Jest w pełni miejski parking, dlatego założenie było takie, aby opłaty nie różniły się od tych w strefie płatnego parkowania. Dużym plusem tego parkingu będzie zadaszenie, co jest ważne dla kierowców zwłaszcza w zimie.Decyzje o opłatach podejmie ostatecznie powołana niedawno spółka parkingowa. To ona przejmie zarządzanie nad parkingiem podziemnym i strefą.
Prywatni inwestorzy nie chcieli
Pierwotnie parking przy Muzeum Narodowym miał być budowany w formie tak zwanego partnerstwa publiczno-prywatnego. Gmina miała dać teren i wszystkie pozwolenia, a prywatna firma parking miała wybudować i potem zarabiać na opłatach. Na takiej zasadzie działa pierwszy podziemny parking w Krakowie - na placu Na Groblach niedaleko Wawelu.
Plany spełzły na niczym, bo nie udało się dogadać z potencjalnymi partnerami. W końcu urzędnicy stwierdzili, że wybudują parking we własnym zakresie, za miejskie pieniądze. Może to lepsze rozwiązanie, bo na placu Na Groblach, opłaty są znacznie wyższe, niż w strefie. Z parkingu korzystają więc głównie zagraniczni turyści i bardziej zamożni krakowianie.
W planach jest budowa kolejnych podobnych parkingów w Krakowie: na Placu Biskupim między Alejami a plantami, przy skrzyżowaniu Starowiślnej z Wielopolem oraz przy Koronie w Podgórzu. Kierowcy nieprędko doczekają się jednak realizacji. W dwóch pierwszych przypadkach protestują mieszkańcy, a w przypadku Podgórza - klub sportowy Korona. Poza tym urzędnicy chcą najpierw sprawdzić, czy parking przed muzeum będzie się cieszył powodzeniem.
(Maciej Skowronek/ko)