Tym razem chodzi o nieprawidłowości przy budowie ul. Lema. Budowa połączenia al. Jana Pawła II z al. Pokoju, czyli dzisiejszej ul. Lema, prowadzona była w latach 2006 2007. Tajster miał zapłacić wykonawcy za całość inwestycji: od dokumentacji do budowy, blisko 1,5 miliona złotych, tymczasem firma nawet nie dokończyła projektu, nie wspominając o kolejnych etapach. Byłemu dyrektorowi Zarządu Dróg i Transportu grozi do 10 lat więzienia.
Co więcej, drogę później musiała dokończyć inna firma, której też miasto musiało zapłacić. Miasto miało na tym stracić ponad milion złotych. Tajster przekonuje, że jest niewinny. Podobnie jak w 7 pozostałych procesach, które się przeciwko niemu toczą.
Jan Tajster kierował Zarządem Dróg i Transportu w latach 2005 - 2007. Za czyny, których się w tym czasie miał dopuścić - od fałszowania dokumentacji, przez mobbing i molestowanie pracownic - prokuratura skierowała do sądu 12 aktów oskarżenia.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: