Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rozprawa ws. "protestów wawelskich". Sąd przesłucha policjantów

Ok. 80 funkcjonariuszy, zabezpieczających Wawel, zostanie przesłuchanych w procesie siedmiu osób obwinionych o blokadę podczas przejazdu polityków PiS w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, 18 grudnia 2016 r. - zdecydował w środę krakowski sąd.

Rozprawa ws. "protestów wawelskich". Sąd przesłucha policjantów
fot: Grzegorz Krzywak/archiwum RK

"Wnioskowaliśmy o przesłuchiwanie wszystkich policjantów - świadków, którzy zostali przesłuchani w toku postępowania sprawdzającego przez policję, czyli ok. 70-80 funkcjonariuszy. Zostaną oni przesłuchani prawdopodobnie w ciągu siedmiu terminów, wyznaczonych przez sąd" - poinformował dziennikarzy obrońca jednego z obwinionych w sprawie, adw. Tomasz Banaś.

Podczas środowej rozprawy, która odbyła się przed krakowskim sądem rejonowym, reprezentujący obwinionego ponownie wnioskował o przesłuchanie polityków, przebywających wówczas na Wawelu.

"Ponowiłem mój wniosek o przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego, Beaty Szydło, Ryszarda Terleckiego oraz posła (Jacka) Osucha, ponieważ uważam, że skoro przesłuchujemy policjantów, będących w różnej odległości od miejsca zdarzenia - uznając ich zeznania za przydatne - to tym bardziej przydatne będą zeznania osób, które znajdowały się niejako metr od protestujących, czyli będą miały najlepszą wiedzę w tym zakresie" - wyjaśnił adw. Banaś.

Sąd oddalił ten wniosek obrony - ta jednak zamierza go ponowić. Oddalono również wnioski o opinię uzupełniającą biegłego, przesłuchiwanego podczas środowej rozprawy.

"Chcieliśmy, żeby biegły jednoznacznie wypowiedział się co do oznakowania, które obowiązywało w dniu zdarzenia na terenie Zamku Królewskiego na Wawelu" - wyjaśnił adw. Banaś.

Zdaniem pełnomocnika obwinionego, "z opinii biegłego wynika, że zdarzenie miało miejsce na terenie, który nie był strefą ruchu, strefą zamieszkania ani drogą publiczną, więc czyn protestujących nie może być uznawany za wykroczenie z zakresu ruchu drogowego - ponieważ odbył się w miejscu, gdzie prawo o ruchu drogowym nie obowiązuje".

"Po prostu tzw. strona przedmiotowa jest zdekompletowana, czyli nie ma zrealizowanych wszystkich przesłanek czynu zabronionego, co sprowadza się do tego, że nie ma przestępstwa" - wskazał.

Ponadto mówił, że powołany biegły ocenił, iż nikt nie powinien poruszać się drogą od strony Bramy Herbowej (jednej z bram wjazdowych na Wzgórze Wawelskie - PAP). "Biegły ustalił, że nikt - w tym także politycy - nie mieli prawda tamtą drogą jechać" - wyjaśnił adw. Banaś.

W jego ocenie, sąd "ma wszystkie materiały, które przemawiają za umorzeniem postępowania, niemniej - ze względów formalnych - musi przesłuchać policjantów".

Rozpoczną się one 20 marca, a zakończą 4 kwietnia. Po tym terminie obrona - jak zapowiedziała - poprosi o czas na przygotowanie się do mów końcowych, a następnie - w ocenie adw. Banasia - "sprawa powinna się zakończyć".

Sprawa dotyczy próby zablokowania wjazdu na Wawel politykom PiS, w tym m.in. prezesowi partii Jarosławowi Kaczyńskiemu, w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich 18 grudnia 2016 r. Kilka samochodów wjechało wtedy na Wawel niedostępną dla ruchu kołowego drogą przez Bramę Herbową. Manifestanci protestowali "przeciwko upolitycznieniu Wawelu".

Według policji, obwinione osoby dopuściły się wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji. Początkowo - na wniosek policji - sąd wydał w sprawie obwinionych wyroki nakazowe, skazując wszystkich na kary grzywny w wysokości 300, 400 lub 500 zł. Kiedy wszyscy obwinieni wnieśli sprzeciwy od wyroku nakazowego, sprawa trafiła do sądu rejonowego. Ten postanowił umorzyć wszystkie postępowania. Uznał, że osoby obwinione nie dopuściły się wykroczenia, ich działanie nie miało znamion społecznej szkodliwości, a zgromadzenie było legalne.

W wyniku zażalenia Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie sąd okręgowy w wydziale odwoławczym uchylił zaskarżone postanowienie. Uznał m.in., że umorzenie sprawy na posiedzeniu było przedwczesne, ponieważ sąd powinien dokonać merytorycznej oceny zarzutów i dowodów wobec obwinionych. Sprawa wróciła na wokandę.

Proces w tej sprawie rozpoczął się w kwietniu. Obwinieni nie przyznali się do winy. Wyjaśniali m.in., że przyszli pod Wawel, ażeby "protestować przeciwko upartyjnieniu Wawelu przez posła Jarosława Kaczyńskiego"; że zbulwersował ich fakt wjeżdżania nieoznakowanych samochodów Bramą Herbową, niedostępną dla ruchu kołowego, przez którą ostatni raz wjeżdżał Hans Frank w czasie wojny i przez którą wnoszono trumnę z ciałami Lecha i Marii Kaczyńskiego.

Śledztwo w sprawie wydarzeń z 18 grudnia 2016 r. i podobnych z 18 marca i 18 kwietnia ub.r. prowadziła krakowska prokuratura. Pod koniec stycznia br. prokuratura poinformowała o umorzeniu tego śledztwa. Jak podała, powodem umorzenia śledztwa był prywatny charakter wizyt polityków PiS i przedstawicieli najwyższych władz na Wawelu, niestwierdzenie przestępstwa ze strony manifestujących lub niewykrycie sprawców. Postanowienie o umorzeniu śledztwa jest prawomocne; nikt się od tej decyzji nie dowoływał.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"