Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rozbiórka zabytkowego wiaduktu na ul. Grzegórzeckiej – łatwo i tanio nie będzie

W ciągu ostatnich kilku dni wykonawcy kolejowych inwestycji na krakowskich Grzegórzkach napotykają prawdziwe... schody. Polskie Linie Kolejowe poinformowały, że zabytkowy wiadukt kolejowy przy Hali Targowej będzie musiał zostać, wbrew wcześniejszym zapewnieniom, rozebrany. Wywołuje to sprzeciw Małopolskiej Konserwator Zabytków oraz mieszkańców. Do tego czwartkowe znalezisko 5 niewybuchów w likwidowanym nasypie - dokładnie bomb lotniczych - sparaliżowało budowę oraz ruch samochodowy i tramwajowy w rejonie ulic Dietla i Grzegórzeckiej. Akcja saperów została już zakończona. Może jednak nie być ostatnią, jaką tu trzeba będzie przeprowadzić.

Rozbiórka zabytkowego wiaduktu na ul. Grzegórzeckiej – łatwo i tanio nie będzie
Fot. M. Lasyk

Wszystkie strony zaangażowane w kolejową inwestycję na Grzegórzkach zapewniają, że rozmowy trwają. Rozwiązania jednak na razie nie widać. Informacja podana w Radiu Kraków przez prezesa Polskich Linii Kolejowych wywołała prawdziwe oburzenie. Ireneusz Merchel zapewniał, że - jak się okazało - obecny stan wiaduktu stwarza zagrożenie. "Chcieliśmy go modernizować. Niestety okazało się, że wewnątrz są spore uszkodzenia i ubytki, i konstrukcję trzeba by dodatkowo wzmacniać" - mówił prezes PKP PLK. WIĘCEJ

W nowe ustalenia nie mogą jednak uwierzyć mieszkańcy Grzegórzek. „Chyba szaleju się najedli. Ten wiadukt wygląda tak, jakby miał III wojnę światową przeżyć. Nie wyobrażamy sobie naszej dzielnicy bez wiaduktu, który tak wpisał się już w krajobraz. Skoro jednak ma zagrażać wszystkim… Życie i bezpieczeństwo ludzkie jest najważniejsze" - mówią krakowianie. "Może jednak renowacja wystarczy. Służył tyle lat, co się zmieniło do tej pory?” - usłyszał także reporter Radia Kraków.

Podobne pytanie zadaje Małopolska Wojewódzka Konserwator Zabytków. Jak podkreśla Monika Bogdanowska, całej sprawie trzeba się dokładnie przyjrzeć. „Jeszcze dwa, trzy lata temu nie było tu żadnych wątpliwości, co do stabilności konstrukcji, teraz nagle się pojawiły. Zakładamy, że da się zrobić tak, by wiadukt mógł pozostać. Co się takiego stało, że nagle wymaga on rozbiórki?” - pyta Bogdanowska.

Polskie Linie Kolejowe argumentują jednak, że pierwsze badania, które pokazały, że wiadukt będzie mógł zostać w niezmienionym kształcie wykonano kilkanaście lat temu na etapie planowania inwestycji. „Natomiast po tych kilkunastu latach ten sam zespół ekspertów dokonał kolejnych oględzin. Były one bardziej szczegółowe, można było dokonać odwiertów. Wszystko to było badane. Została nawet wykonana studnia, dzięki której wykonawca mógł sprawdzić stan fundamentów. Mówimy o pęknięciach skrajnych sklepień wiaduktu i niestabilnych fundamentach” - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Piotr Hamarnik z PKP PLK. Jak dodaje, okazało się, że fundamenty z XIX wieku, ze względu na obniżenie się lustra wody (obiekt był projektowany i budowany jako most), nie spełniają już obecnych standardów. Dlatego trzeba go rozebrać, wzmocnić konstrukcję i w możliwie jak najbliższym pierwotnemu kształcie postawić od nowa.

To nie rozwiewa wątpliwości Małopolskiej Wojewódzkiej Konserwator Zabytków. Pojawia się też kolejny problem, ponieważ aby rozebrać zabytkowy obiekt, trzeba go wykreślić z rejestru zabytków. A to może zrobić jedynie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dlatego, jak mówi Monika Bogdanowska, tam również została przekazana dokumentacja. „Wykreślenie obiektu z rejestru może być wykonane tylko decyzją ministra, muszą też być ku temu przesłanki” - twierdzi Bogdanowska.

Innego zdania są jednak Polskie Linie Kolejowe. „Nasze stanowisko jest odmienne. Nie chcemy tego obiektu wykreślać z rejestru zabytków. Chcemy go doprowadzić do takiego stanu, by mógł w formie znanej dotychczas służyć mieszkańcom. Ten problem staramy się teraz rozwiązać” - przekonuje Piotr Hamarnik.

Dłuższe rozmowy oznaczają jednak opóźnienia w inwestycji kolejowej. PKP liczy, że decyzja zapadnie w ciągu dwóch miesięcy, dzięki czemu cała inwestycja zostanie oddana w 2021 roku. Pewne natomiast jest to, że wzrosną koszty. Trwa ich szacowanie. Na razie mówi się o "znacznych kwotach", ale konkretów jeszcze brak.

Przypomnijmy, że cała inwestycja linii kolejowej Dworzec Towarowy - Rudzice ma kosztować prawie miliard złotych. Niewykluczone, że nowe, niespodziewane prace spowodują, że ta kwota zostanie przekroczona.

(Tomasz Bździkot/ew)


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania