Wczoraj późnym popołudniem drogowcy zamknęli fragment torów między Rondami Czyżyńskim a Kocmyrzowskim. To efekt serii wykolejeń, które od trzech dni utrudniają życie pasażerom dojeżdżającym z Nowej Huty. Tramwaje wróciły już na swoje trasy.
Posłuchaj relacji Macieja Skowronka
Naprawa szyn miała się skończyć późnym wieczorem, ale przedłużyła się. Nad ranem doszło tam też do kolejnego wypadnięcia wagonu z szyn. Linie numer 5, 10 i 79 cały poranek jeździły zmienioną trasą przez Plac Centralny.
Jak powiedział nam Piotr Hamernik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu kompleksowa modernizacja ronda jest konieczna i jest planowana. Stanie się to jednak dopiero za dwa lata. Prace na rondzie będą bowiem połączone z budową linii szybkiego tramwaju z Ronda Mogilskiego do Placu Centralnego w Nowej Hucie. Umowa z wykonawcą została już podpisana, na rozpoczęcie prac potrzeba jednak czasu.
Przez Rondo Czyżyńskie jeżdżą codziennie tysiące mieszkańców Nowej Huty.