Poruszanie się po stolicy Tatr jest nie lada wyczynem. W górnej części miasta drogowcy rozkopali i częściowo zamknęli dwie główne, równoległe ulice.Tworzą się gigantyczne korki. Co więcej, maszyny drogowe czasem blokują też skrzyżowania, a wtedy ruch samochodów w ogóle jest sparaliżowany.
Mariusz Koperski, wiceburmistrz Zakopanego po interwencji dziennikarza Radia Kraków obiecał zobowiązać drogowców do zejścia ze skrzyżowań. Tłumaczył też, że remontów dróg w wakacje nie da się uniknąć.
- W Zakopanem bardzo trudno znaleźć okres, kiedy turystów nie ma i można spokojnie przeprowadzić remonty dróg. Postaramy się, żeby ten paraliż komunikacyjny trwał jak najkrócej.
Kierowców informujemy, że remontowane są odcinki ulic Piłsudskiego i Grunwaldzka od Przerwy Tetmajera w górę. Dla ruchu w ogóle też zamknięta jest estakada łącząca Zakopane z Kościeliskiem i remontowana ulica Broniewskiego w rejonie Antałówki. Kierowców pod Tatrami czekają więc trudne wakacje i zapewne stanie w korkach.