Okazało się, że część wapiennej kostki, która miała pokryć plac, jest złej jakości i konieczne było odesłanie jej do kamieniołomu. "Ona nie spełniała naszych wygórowanych kryteriów co do jakości" - mówi Piotr Hamarnik z ZIKiT-u.
Posłuchaj co mówi Piotr Hamarnik z ZIKiT-u
- Chodzi o ich porowatość i spękania. Chcemy, żeby kostki były jak najbardziej jednolite, żeby wyeliminować możliwość dostawania się wody między szczeliny kostek. Próbki z kilku kamieniołomów zostały wcześniej przetestowane. Trudno przetestować cały kamieniołom. Materiał jest dostarczany partiami. Każda kostka jest sprawdzana przed położeniem - dodaje Hamarnik.
Według wstępnych planów urzędników remont miał się skończyć w połowie listopada. Niewykluczone, że potrwa do wiosny. Na razie ułożono kostkę tylko na części placu, wykonano dwa z pięciu etapów prac.
(Aleksandra Ratusznik/ko)