Polska straci ponad miliard złotych unijnego dofinansowania. Pieniądze miały być przeznaczone na modernizację linii kolejowej z Krakowa do Katowic.Przeciągający się remont sprawi, że przepadną. Roboty potrwają pradopodobnie do 2017 roku.
Informację tę przekazał dziś w Krakowie poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Adamczyk. Parlamentarzysta pytał o to wiceministra odpowiedzialnego za kolej. Otrzymał pisemną odpowiedź, że remont będzie ostatecznie sfinansowany z budżetu państwa, bo inwestycja nie skończy się w wyznaczonym przez Unię terminie.
- Nie zostaną rozliczone pieniądze pomocowe z Unii, a to oznacza, że kwota ponad miliarda złotych przepadła - powiedział Adamczyk w rozmowie z Radiem Kraków.
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zgłosili tę sprawę do Najwyższej Izby Kontroli.
Remont linii z Krakowa do Katowic ruszył w 2010 roku i miał się zakończyć w połowie tego roku. Ale na placu budowy jest gigantyczne opóźnienie spowodowane między innymi upadłością firmy budowlanej, która była głównym wykonawcą. Ostatecznie wiceminister odpowiedzialny za kolej poinformował, że roboty potrwają do 2017 roku. To oznacza, że remont niespełna 60-kilometrowego odcinka będzie trwał... siedem lat.
Obecnie podróż pociągiem z Krakowa do Katowic trwa ponad 2 godziny, ze średnią prędkością 30 kilometrów na godzinę.