Aż 54 miliony złotych kosztowałby gruntowny remont domu studenckiego "Kamionka". Na razie ten akademik Uniwersytetu Jagiellońskiego musi poczekać na lepsze czasy - zdecydowały władze uczelni. Senat UJ uznał, że większym priorytetem jest budowa nowego akademika na kampusie na Ruczaju, gdzie codziennie studiuje ponad 12 tysięcy osób. Dodatkowym powodem rezygnacji z remontu Kamionki jest minimalne zainteresowanie - na dniu otwartym domu studenckiego pojawiło się zaledwie 17 osób. Zainteresowanie studentów Kamionką nie zwiększyło się nawet w wyniku dwutygodniowego strajku okupacyjnego, który odbył się w maju tego roku.
Przebudowa wymaga bardzo obszernego remontu. Nie chodzi tylko o pomalowanie ścian i umeblowanie pomieszczeń. Trzeba byłoby również zrobić elewację, wymienić instalacje, okna, dach, dostosować dojazd i tak dalej. Ta lista jest dosyć długa. Chodzi o to, żeby spełnić wszystkie wymagania przepisów, do których musimy się stosować
– mówi Marcin Kubat, rzecznik prasowy uczelni.
Jak dodaje Kubat, Uniwersytet Jagielloński wciąż oferuje łącznie ponad 160 wolnych miejsc w swoich domach studenckich. Jak to możliwe? Osoby, które otrzymały wspomniane miejsca w akademikach, w ogóle ich nie podjęły. 8 października, po zakończeniu kwaterowania studentów, wolnych miejsc było aż 259.