Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rekordowy rok pomników w Krakowie. "Większość lokalizacji budzi wątpliwości"

Dmowski w Parku Jordana, Pyjas obok "Żaczka", Kukliński przed Dworcem Głównym i Leo przy kładce Bernatka. To tylko kilka z 11 pomników, które mają pojawić się w Krakowie w tym roku. Na ich budowę władze Krakowa chcą przeznaczyć kilka milionów złotych. Dysponowanie na ten cel pieniędzy publicznych, lokalizacja i wygląd pomników oraz zdobywanie przychylności władz Krakowa przez ich pomysłodawców wywołuje wśród części mieszkańców coraz większe oburzenie.

W Parku Jordana pojawi się sześć nowych pomników. Będą to popiersia: Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa, Ignacego Daszyńskiego, Wojciecha Korfantego, Kazimierza Sosnkowskiego i Józefa Hallera. Mają one uświetnić rocznicę 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Pomysłodawcą budowy monumentów jest Towarzystwo Parku im. dr Henryka Jordana, co wzbudziło ogromne kontrowersje.

Natalia Nazim, inicjatorka akcji rewitalizacji parku przypomina, że blisko 2 tysiące osób poparło jej petycję w sprawie remontu parku, na który zgodził się prezydent Jacek Majchrowski. Nie było wówczas mowy o nowych pomnikach, które w końcu pojawiły się w projekcie. "Zostaliśmy zaskoczeni. Mieszkańcy nie zostali powiadomieni o tym, że miasto zamierza wprowadzić tak drastyczne zmiany w projekcie rewitalizacji tego parku" - mówi. 

- W tym momencie konsultacji nie będzie. Ten teren należy do miasta, ale jest dzierżawiony przez inną osobę. Zatem intencja postawienia pomników należy do tej osoby - powiedział w rozmowie z reporterem Radia Kraków Dariusz Nowak z biura prasowego krakowskiego magistratu. Nie jest to jednak prawda. Jak poinformowali nas urzędnicy Zarządu Zieleni Miejskiej, którzy zajmują się tym terenem, dzierżawiony przez Towarzystwo jest jedynie jeden budynek znajdujący się na terenie parku. Mimo to ZZM nie przewiduje konsultacji z mieszkańcami, gdyż "mogłoby to opóźnić remont parku".

- Bez szacunku dla wcześniejszych pokoleń nie będziemy cywilizacją przez duże C - tak planowaną budowę aż 11 pomników na terenie Krakowa, komentuje dr Maciej Korkuć z Instytutu Pamięci Narodowej. Historyk przypomina, że ten rok to setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, dlatego to najlepszy moment na powstanie tego typu obiektów. Mimo to budowa pomników nie podoba się części mieszkańców, wg których powstają one bez konsultacji społecznych i kosztem zieleni. Korkuć - powołując się na przykład popiersi narodowych bohaterów w Parku Jordana - odpiera te zarzuty:

Nie jest prawdą, że te pomniki zabierają zieleń, gdzie w parku Jordana zniknęło drzewo przez to, że jest pomnik? Jest ładne uzupełnienie alei, są wkomponowane tak, by była jednocześnie zieleń i miejsce, z którego dowiadujemy się skąd jesteśmy, kim jesteśmy. Żadne drzewo, żaden kwiat z tego powodu nie zwiędnie.

I właśnie w Parku Jordana planowanych jest 6 pomników, min. Romana Dmowskiego, Ignacego Daszyńskiego i Wincenta Witosa. Oprócz tego - u stóp Wawelu ma powstać wstęga pamięci Armii Krajowej, na Placu Inwalidów pomnik Orła Białego, na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego monument upamiętniający Ryszarda Kuklińskiego, a rejonie klubu "Żaczek" - tablica ku pamięci Stanisława Pyjasa, a w rejonie kładki Bernatka - pomnik Józefa Lea.


O rekordowym pod względem liczby pomników roku - z Łukaszem Maśloną ze stowarzyszenia Funkcja Miasto - rozmawiał Grzegorz Krzywak

Tylu pomników w jednym roku chyba nigdy nie było w historii Krakowa...

- Spokojnie możemy ogłosić rok 2018 rokiem pomników w Krakowie. Powstanie ich, według naszej wiedzy, co najmniej jedenaście. Na ten moment przeznaczono już na nie ponad 4,5 mln zł. Sześć powstanie w Parku Jordana. (Będą to posągi: W. Witosa, I. Daszyńskiego, J. Hallera, R. Dmowskiego, W. Korfantego, K. Sosnkowskiego - przyp. red.). Oprócz tego powstanie pomnik Stanisława Pyjasa, który stanie przed klubem "Żaczek", pomnik Armii Krajowej - wzbudzający największe kontrowersje - na ten moment planowany jest na Bulwarze Czerwińskim u stóp Wawelu, pomnik Julisza Leo przy kładce Bernatka, pomnik Ryszarda Kuklińskiego przed budynkiem dawnego Dworca Głownego i pomnik Orła Białego, który ma powstać w ramach rewitalizacji Placu Inwalidów.

Sama idea pomników wydaje się słuszna, bo upamiętniane są wielkie postaci czy wielkie organizacje. Nie mniej jednak budowie każdego z tych pomników towarzyszą kontrowersje i protesty mieszkańców.

- Kontrowersje i protesty mieszkańców wynikają z tego, że proces budowy takiego pomnika zazwyczaj polega na tym, iż wniosek składa grupa osób, która chce upamiętnić daną osobę. Padają wtedy deklaracje, że będą zebrane środki na budowę i jest prośba do miasta o wyznaczenie terenu pod zabudowę tym pomnikiem. W trakcie procesu realizacyjnego okazuje się, że jednak nie udaje się zebrać tych środków. W związku z czym, zazwyczaj pojawia się wtedy pytanie do miasta, czy ewentualnie z kasy miejskiej, czyli z naszych podatków, można by sfinansować budowę takiego pomnika.

Władzom Krakowa dość trudno odmawiać, bo pomniki dotyczą w pewnym sensie sfery sacrum?

- Dokładnie tak jest. Natomiast musimy w pewnym momencie postawić jakąś tamę: zastanowić się czy chcemy ulegać tej "pomnikozie", czy chcemy tak naprawdę ograniczyć ilość tych pomników. Mało już jest takich terenów, które de facto można zagospodarować w ten sposób, aby to były reprezentatywne miejsca dla tych pomników i aby nie budziły kontrowersji. To widać na przykładzie tych nowo powstających, że tak naprawdę większość z tych lokalizacji budzi wątpliwości i pojawiają się mniejsze lub większe protesty społeczności lokalnej.



W czym mieszkańcom przeszkadzają te pomniki?

- Te pomniki zazwyczaj zagospodarowują całkowicie przestrzeń, która jest wokół nich. Powstają bardzo często na terenach zielonych, których w Krakowie, jak wiemy, jest niedobór. W sytuacji w której, tak jak na przykład u stóp Wawelu, Bulwar Czerwieński będzie zagospodarowany nie tylko pomnikiem, ale również alejkami czy placem pomnika, który ma zająć ponad 100 metrów, no to budzi to sprzeciw mieszkańców, którzy do tej pory korzystali z tych terenów w celach rekreacyjnych.



Jak inicjatorzy budowy tych pomników reagują na protesty mieszkańców?

- Zazwyczaj doszukują się wśród tych protestujących, jakiś innych grup interesów. Trudno im uwierzyć w to, że to lokalni mieszkańcy bronią ostatnich enklaw zieleni, które mają wokół siebie. Uważam, że miasto - zanim przystąpi do wyboru lokalizacji konkretnego pomnika - powinno przedstawić projekt i jego wymiary. To co wydarzyło się pod Wawelem (w przypadku pomnika AK - dop. red.), czyli makieta, która w jakiś sposób unaocznia ten pomnik, spełnia swoją rolę. Natomiast powinno być to robione na bardzo wczesnym etapie, zanim zapadną jakiekolwiek decyzję. Tu mamy odwróconą kolejność: zapadły wszystkie decyzję, miejsce wzbudziło kontrowersje, wobec tego urzędnicy zdecydowali się wystawić makietę. Ona powinna być wystawiona już na samym początku. Myślę, że wtedy nie byłoby tych wątpliwości i można byłoby znaleźć takie miejsce na ten pomnik - zresztą jak na każdy inny w Krakowie - który nie będzie budził kontrowersji.


Grzegorz Krzywak/ko

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany