Adam Kalita, radny Prawa i Sprawiedliwości chce zmiany finansowania instytucji kultury w Krakowie. Kalita twierdzi, że optymalnym rozwiązaniem byłoby pokrywanie przez miasto kosztów stałych, czyli na przykład związanych z utrzymaniem budynku czy zespołu artystycznego. Pozostałe koszty mogłyby być finansowane z grantów. Radny wskazał także na konieczność zmian w kontrolach placówek kultury.
"Od dłuższego czasu mówię, że w takich instytucjach powinien zostać przeprowadzony audyt zewnętrzny, a nie wewnętrzny. Nikt w mieście nie jest zainteresowany dokładnym sprawdzeniem wydatkowania i celowości wydawania pieniędzy" - mówił radny Kalita.
Zarzut radnego odpiera Monika Chylaszek, rzecznik prezydenta Krakowa. "Każdy kto jest zainteresowany, może wejść na Biuletyn Informacji Publicznej Urzędu Miasta. Tam jest plan kontroli, protokoły. Sami Państwo mogą ocenić, że instytucje kultury są regularnie kontrolowane" - wyjaśnia Monika Chylaszek.
Rzecznik dodaje, że w tym momencie nie ma potrzeby prowadzenia zewnętrznego audytu w placówkach kultury, ponieważ Biuro Kontroli, będące w strukturach miejskich, w razie nieprawidłowości informuje o nich zewnętrzne instytucje do tego powołanych.
(Magdalena Zbylut/ew)