Krakowskie Polskie Stronnictwo Ludowe, chce, by budowlańcy pracowali na drogach w systemie dwuzmianowym. Ich zdaniem przyspieszy to prace.
W Krakowie, po 17.00 łatwiej spotkać yeti, niż pracownika remontującego drogi. To opinia Łukasza Wantucha, przedstawiciela zarządu okręgowego PSL-u. Przedstawiciele partii chcą, aby remontujący krakowskie drogi pracowali w systemie dwuzmianowym od 6.00 do 22.00. Ich zdaniem przyspieszyłoby to prace i skróciło czas trwania utrudnień.
Przedstawiciele PSL chcieliby, aby umowy zawierane z wykonawcami remontów ulic w Krakowie z góry zakładały taki tryb pracy. Do swojego pomysłu zamierzają przekonać prezydenta Jacka Majchrowskiego i Radę Miasta Krakowa.