IV Krakowskie Zaduszki za Żołnierzy Wyklętych – Niezłomnych obchodzone były w niedzielę. Uczestnicy wzięli udział w „Przemarszu wyklętych” wokół Rynku Głównego, mszy w Bazylice Mariackiej i premierze filmu poświęconego ks. Władysławowi Gurgaczowi.
posłuchaj uczestników marszu
”Trzeba przywracać pamięć tym, o których zapomniała historia” - mówili uczestnicy „przemarszu wyklętych”odbywającego się w ramach IV zaduszek za żołnierzy antykomunistycznego podziemia.
Na krakowskim Rynku Głównym zebrały się grupy rekonstrukcyjne, poczty sztandarowe i mieszkańcy, którzy podkreślali, że nie wolno zapominać o tych, którzy ginęli za wolną Polskę.
Po obejściu płyty Rynku, uczestnicy udali się do Bazyliki Mariackiej, w której uczestniczyli w mszy wypominkowej, pod przewodnictwem metropolity krakowskiego, arcybiskupa Marka Jędraszewskiego.
W wygłoszonej homilii abp Jędraszewski, wspominając żołnierzach wyklętych, mówił, że "wyklął ich tamten okrutny, ateistyczny i komunistyczny system".
"Najpierw sponiewierał ich imię. Ich - patriotów, walczących do końca w sposób niemal straceńczy o wolność ojczyzny, nazwano zdrajcami i agentami imperializmu. Zbezczeszczono ich imię, potem okrutnie zamordowano. Część z nich zginęła w walce, a na koniec odmówiono im prawa do pochówku i grobu. Chciano całkowicie wykluczyć z pamięci narodowej. Zrobiono wszystko, co może zrobić człowiek, wykluczając" - ocenił metropolita krakowski.
Jak dodał, wielu bohaterów pozostaje w pamięci w "wytrwałym wysiłku, by dotrzeć do ich relikwii oraz by ich godnie pochować". "By mieli groby, oznaczone imieniem i nazwiskiem, a przede wszystkim Chrystusowym krzyżem" - podkreślił arcybiskup.
Żołnierzy wyklętych – przekonywał abp Jędraszewski – należy pamiętać i przywracać do panteonu jako naszych bohaterów narodowych, bo pozostawili nam wspaniałe przesłanie, by "służyć dobru i sprawiedliwości, ojczyźnie i narodowi polskiemu, by walczyć ze złem i dążyć do rozwiązywania bieżących problemów na zasadach idei Chrystusowej" - mówił hierarcha, przytaczając list do syna z celi śmierci jednego z żołnierzy wyklętych, Łukasza Cieplińskiego ps. "Pług".
"Nie wolno dalej niszczyć naszej narodowej pamięci. Trzeba ją intensywnie odbudowywać w naszych sercach, w naszej modlitwie, w naszych staraniach o niezłomnych, by kolejne pokolenia mogły żyć i być dumne z Polski" – zaapelował metropolita krakowski.
Wieczorem odbyła się premiera filmu w reżyserii Dariusza Walusiaka pt. "Gurgacz", opowiadającego o jezuicie ks. Władysławie Gurgaczu (1914-1949), kapelanie Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej. Duchowny został stracony we wrześniu 1949 r. na mocy komunistycznego wyroku w krakowskim więzieniu Montelupich. Pochowano go w nieoznaczonej mogile na cmentarzu Rakowickim.
Przypomnienie jego losów było możliwe dopiero po 1989 r. W 2008 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie ks. Gurgacza Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Patronat honorowy nad zaduszkami objęli prezes Instytutu Pamięci Narodowej, dr Jarosław Szarek i metropolita krakowski, arcybiskup Marek Jędraszewski.
Jakub Kusy/PAP/bp