Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przy Grzegórzeckiej rośnie estakada, rosną też obawy kupców z targowiska

Czy handlarze z placu targowego przy Grzegórzeckiej stracą zatrudnienie? W centrum Krakowa wyrasta kolejowa estakada, a na targu... budzą się obawy. Chociaż inwestycja PKP PLK budzi nadzieje na lepszy dojazd i estetyczną okolicę, handlarze zaczynają bać się o swoją przyszłość. Jak się okazuje - niepotrzebnie!

Przy Grzegórzeckiej rośnie estakada, rosną też obawy kupców z targowiska
Fot. M. Masztalerz

Posłuchaj, co mówią sprzedawcy

Tradycyjny niedzielny targ pod Halą Targową

Wszyscy zgodnie przyznają, że targ jest ważnym miejscem na mapie Krakowa. Jego historia sięga czasów sprzed II wojny światowej. Od dziesiątek lat bazar jest niezwykle popularny zarówno wśród krakowian, jak i wśród przyjezdnych. Pewnie dlatego, że można tam kupić dosłownie wszystko. Od ubrań przez książki, sztućce, aż po świeże warzywa, owoce i sery. W każdą niedzielę bazar zamienia się w giełdę staroci, a w tym roku odbył się na nim nawet jeden z koncertów w ramach Festiwalu Kultury Żydowskiej. Targ po prostu tętni życiem.

W związku z budową estakady kolejowej handlarze z targowiska obawiają się utraty pracy. "Troszkę obawiamy się, że po tym pięknym remoncie, możemy okazać się mało potrzebni, bo nie będziemy już tutaj pasować do całej kompozycji. Tutaj pracują całe rodziny. Targowisko powinno zostać w takiej formie. Tylko wtedy będzie można tak je nazywać" - mówią reporterce Radia Kraków sprzedawcy. Sama budowa też jest dość uciążliwa. Hałas i utrudniony dojazd również wpływają na obroty. "Jest ciężki sprzęt i jest głośno. Trudno rozmawia się z klientami" - dodają handlarze.

Rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec twierdzi jednak, że estakada to dla kupców same plusy. "Na pewno dostęp do targowiska będzie łatwiejszy. Będzie można tu dojechać koleją. Klienci kolei będą mogli tu kupować" - zapowiada Siemieniec. 

Krakowski Urząd Miasta nie planuje likwidacji placu targowego. Nie zamierza również podnosić opłat za dzierżawę terenu. "Jednak to, co dalej stanie się z targiem, nie jest tylko decyzją magistratu. Zarządza nim bowiem spółka Unitarg. Ze strony miasta nie planujemy żadnych ruchów. Ale to jak praca na placu zostanie zorganizowana, zależy wyłącznie od tej spółki" - mówi rzecznik Urzędu Miasta, Maciej Grzyb.

"Absolutnie nie myślimy o żadnych podwyżkach. A wręcz przeciwnie. Ostatnio z myślą o kupcach obniżyliśmy stawki" - zapewnia w rozmowie z Radiem Kraków Marek Zegadłowicz, prezez spółki Unitarg.

Kupcy mogą odetchnąć z ulgą. Podobnie jak setki stałych klientów.

%gallery_70122%

(Martyna Masztalerz/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany