Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przewozili zaniedbane zwierzęta w ciasnych klatkach. Czterej mężczyźni odpowiedzą za znęcanie

Autor:  Elżbieta Raczyńska
Opracowanie:  Joanna Ślusarczyk
Źródło:  opracowanie własne
 Dołącz do czytelników  Obserwuj w Google News

Są zarzuty dla czterech obywateli Ukrainy podejrzanych o nielegalny przewóz zwierząt domowych. Mężczyźni zwrócili uwagę przypadkowego przechodnia, bo na leśnej drodze na krakowskich Klinach przekładali transportery, w których znajdowały się zwierzęta. Po interwencji służb okazało się, że psy i koty były przewożone w zbyt małych klatkach, a większość z nich była zmarznięta i odwodniona.

Przewozili zaniedbane zwierzęta w ciasnych klatkach. Czterej mężczyźni odpowiedzą za znęcanie
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pixabay

Prokuratura postawiła mężczyznom zarzuty dotyczące znęcania się nad zwierzętami i o podrabianie dokumentów. Żaden z nich nie przyznał się do winy i nie potwierdził, że zwierzęta miały być przewożone w złych warunkach.

- Oczywiście zaprzeczyli temu, że w sposób nieprawidłowy się tymi zwierzętami opiekowali. Nie posiadali oni żadnej dokumentacji, która uprawniłaby ich do przewozu zwierząt to raz. Dwa, przedłożyli co prawda paszporty zwierząt, jednak po takiej wstępnych oględzinach tych dokumentów dokonanych przez lekarza weterynarii stwierdził on, że to są dokumenty nieautentyczne, że zostały podrobione - mówi Oliwia Bożek - Michalec z prokuratury okręgowej w Krakowie.

Podejrzani twierdzą, że zwierzęta miały trafić na teren Litwy, Łotwy i Estonii. Mężczyźni mają zakaz opuszczania kraju, musieli też oddać paszporty. Grozi im nawet do 5 lat więzienia.

Przyłapani przez przechodnia

Przypadkowy przechodzień zauważył jak na leśnej drodze w rejonie ulicy Zawiłej czterech mężczyzn przekładało klatki ze zwierzętami z jednego samochodu do drugiego. Podejrzane zachowanie zgłosił straży miejskiej, a ta powiadomiła policję. Jak się okazało, 60 psów i kotów różnych ras przewożono w nieodpowiednich warunkach, a stan niektórych wymagał interwencji weterynarza.

- One były przewożone w za małych klatkach, lub w jednej klatce było kilka zwierząt. Klatki były zanieczyszczone, nie było wentylacji, ogrzewania. Niektóre zwierzęta były wycieńczone, trzęsły się - mówi Piotr Szpiech z komendy miejskiej policji w Krakowie. Zwierzęta zostały przewiezione do schroniska.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że zwierzęta były przewożone z Ukrainy. Trafiły do krakowskiego schroniska.


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem