Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przejście "bez przejścia". Po naszej interwencji barierki zniknęły!

Zagadka przejścia "bez przejścia" rozwiązana! Po naszej interwencji barierki blokujące wejście na pasy przy alei 29 Listopada w Krakowie zdemontowano. Jeszcze mniej więcej do godziny 15 piesi przechodzący przez ruchliwą ulicę naprzeciwko Cmentarza Rakowickiego musieli omijać zagrodzony teren i wchodzić na przejazd dla rowerów.

Przejście "bez przejścia". Po naszej interwencji barierki zniknęły!
Fot. Barłomiej Bujas

Mieszkańcy byli sfrustrowani. Część z nich mówiła wprost o absurdzie drogowym, pozostali śmiali się przez łzy:

To nie ma żadnego sensu. Ktoś, kto to robił, musiał oczu nie mieć. To jest chore. Kto to wymyśla? Paranoja!



Barierki miały przynajmniej metr wysokości. Jak radzili sobie z nimi piesi?

Posłuchaj

Warto zaznaczyć, że przechodzenie przez przejazd rowerowy jest niezgodne z prawem. Innego wyjścia chyba nie było, choć pojawiały się naprawdę oryginalne pomysły:

To trzeba być ekwilibrystą, trzeba skakać – przez płotki na przykład. Jak się jest sportowcem, nie ma sprawy.

Fot. Bartłomiej Bujas

Choć propozycje brzmią naprawdę ciekawie, byłoby to skrajnie niebezpiecznie. Aleja 29 Listopada to jedna z najbardziej ruchliwych ulic w Krakowie, dlatego tym bardziej cieszy, że barierki blokujące wejście na pasy zostały szybko zlikwidowane.

Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa tłumaczy, że wzdłuż alei 29 Listopada budowana jest ścieżka rowerowa. Przejście dla pieszych przesunięto o kilka metrów, ale solidnie wmurowane w ziemię barierki pozostały:

Widać, że 2,3 metry na prawo są jeszcze ślady po oryginalnej lokalizacji przejścia. Idącym tym przejściem, wchodziło się obok barierek, które zapobiegały temu, by ktoś nie wbiegł po skosie, nie skracał drogi, żeby zachować bezpieczeństwo na tej ulicy.

Dopiero we wtorek (26.07) po południu barierki zostały zdemontowane. Dziury między ścieżką a krawężnikiem tymczasowo zasypano natomiast drobnym kamieniem i ubito.





Trudno odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ci, którzy wyznaczali to przejście, od razu tego nie wycięli. Kierownik robot też nie zna odpowiedzi na to pytanie.

Obowiązkiem wykonawcy będzie teraz dopasowanie wysokości chodnika do przejścia dla pieszych i położenie nowej, pełnoprawnej nawierzchni. Michał Pyclik przypuszcza, że wykonawca dopiero wtedy planował usunięcie barierek. Cieszymy się, że doszli do wniosku, że można je usunąć wcześniej – usłyszał nasz reporter.

Sprawę zgłosił nam jeden ze słuchaczy pan Waldemar. Panie Waldku cieszymy się razem z panem, że sprawa ma szczęśliwe zakończenie. Pozdrawiamy!



Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"