Trzy duże magazyny na terenie dwóch hektarów w krakowskim Podgórzu - a w nich pompy, agregaty prądotwórcze, łodzie oraz ponad sto tysięcy worków z piaskiem. Sprawdzamy magazyny przeciwpowodziowe i stan techniczny sprzętu w nim przetrzymywanego, którymi opiekuje się Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie. W razie powodzi czy też załamania pogody potrzebny sprzęt może być dostarczony na miejsce nawet za kilkadziesiąt minut.
posłuchaj materiału Tomasza Bździkota
W magazynach jest 120 tysięcy worków, które można dostarczyć na miejsce /w zależności od lokalizacji/ już nawet w 15 minut, są też oczywiście motopompy i agregaty i - jak podkreśla Magdalena Wasiak z ZIKiTu - to, że wszystko jest zgromadzone w jednym pomieszczeniu sprawia, że każdy, od ratownika, po zwykłego obywatela, któremu zalewa np.piwnice, może przyjechać i zaopatrzyć się w potrzebne rzeczy. Również w tak prozaiczne jak kalosze, czy koce.
Pompy służą nie tylko w przypadku powodzi, czy ulew, ale również do tłoczenia wody pitnej i własnie w tyn charakterze były wykorzystywane podczas Światowych Dni Młodzieży. Jest tam również mobilny agregat prądotwórczy dużej mocy, który - w razie potrzeby - może zaopatrzyć w prąd każdą instytucję.
Na akcje - oby niepotrzebne - czekają też łodzie, które mogą być wykorzystane w czasie powodzi, ale również podczas ratowania kogoś, kogo porwał silny nurt rzeki. Są zwrotne i mają silniki dużej mocy.
Tomasza Bździkota, reportera RK po magazynach oprowadził Krzysztof Lelek, właściciel firmy, która opiekuje się magazynami przeciwpowodziowymi: "do ewentualnej powodzi jesteśmy przygotowani w stu procentach i możemy zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom Krakowa" - podkreśla.
Tomasz Bździkot/bp