Pogarszająca się sytuacja rolników w Małopolsce zmusza ich do protestów. Jutro przed siedzibą Ministerstwa Rolnictwa odbędzie się pikieta.
Głównym zarzutem przeciw polskiemu rządowi jest brak zdecydowanych kroków po wprowadzeniu zakazu importu świń z krajów Unii do Rosji. Jak powiedział Radiu Kraków Paweł Augustyn z komitetu protestacyjnego z Tarnowa, to kolejny element, który uderza w interesy rolników. Protestujący twierdzą również, że polski rząd i europosłowie powinni domagać się od Unii rekompensat za poniesione straty.
Organizatorzy zapowiadają, że jeśli jutrzejsza pikieta nie przyniesie efektów, kolejne protesty odbędą się w dużych miastach, przed siedzibami urzędów wojewódzkich.
Komitet protestacyjny powstały w Tarnowie był pierwszym, jaki powołali rolnicy z Małopolski. Drugi powstał w Nowym Sączu.
Zobacz: Nowy Sącz: ciąg dalszy protestów rolników
Przypomnijmy: Rosja wprowadziła embargo na import trzody chlewnej z Unii Europejskiej, więc także z Polski, po dwóch przypadkach afrykańskiego pomoru świń, jakie wykryto u dzików na Podlasiu.
(Maciej Skowronek)