Nietypowy protest przed koncertem Chóru Aleksandrowa w Krakowie. Grupa kilku osób, aktywistów z organizacji Nielotne Gęsi, wspięła się na pustostan sąsiadujący z Centrum Kongresowym i z pomocą megafonu dała własny koncert antyrosyjskich piosenek.
Posłuchaj protestujących
Posłuchaj co mówią przedstawiciele stowarzyszenia Studenci dla Rzeczpospolitej
Protestujący zaskoczyli nawet policjantów, którzy wiedzieli, że ma się odbyć manifestacja, ale nie sądzili, że właśnie taka. "Chór Armii Czerwonej to jest właśnie spadkobierca dawnego chóru Armii Czerwonej. Przy okazji dawania bardzo dobrych koncertów jest elementem propagandy. A my chcemy zwrócić uwagę, że nie powinno się bezrefleksyjnie podchodzić do tego, co dzieje się na świecie" - powiedział reporterowi Radia Kraków uczestnik protestu.
Protest przed koncertem Chóru Aleksandrowa na... balkonie pustostanu! #Krakow @RadioKrakow Do obejrzenia tu: https://t.co/aV0e3x4Z2T …
— Maciej Skowronek (@maciejskowronek) grudzień 1, 2015
To nie jedyny protest przed koncertem Chóru Aleksandrowa. Przed Centrum Kongresowym pojawili się też członkowie stowarzyszenia Studenci Dla Rzeczpospolitej, którzy rozdawali widzom ulotki. - Forma jest bardzo dobra, to jak oni wykonują te piosenki, ale chodzi o to, co temu towarzyszy. Wykorzystywanie symboli komunistycznych, czyli sierpa i młota, czerwonej gwiazdy i portertu Józefa Stalina, i innych sposobów odwoływania się do najgorszego w historii totalitaryzmu" - mówią protestujący.
Wcześniej do przedstawicieli Krakowskiego Biura Festiwalowego, które zarządza Centrum Kongresowym wpłynęło kilka apeli o odwołanie koncertu. KBF tłumaczy, że to impreza kulturalna jak każda inna. A organizatorem występu jest agencja koncertowa, a nie samorząd.
Chór Aleksandrowa koncertował w Polsce w minionych latach, ale teraz budzi szczególne emocje z powodu konfliktu na Ukrainie i zajęcia przez Rosję Krymu. Śpiewacy występujący w radzieckich mundurach nagrali chwalebną pieśń o zajęciu Krymu przez Rosjan. "W Polsce tego utworu nie śpiewali" - zapewnia organizator koncertu, Piotr Skulski. "To jest najlepszy chór w Europie, większość z artystów nie należy do wojska, a ich odzież jest rekwizytem. Zapraszam protestujących przed Ambasadę Rosyjską, bo to jest odpowiednie miejsce do tego typu protestów" - mówił Piotr Skulski.
Występ chóru w Krakowie zgromadził ponad 1,5 tysiąca osób. Był to 12. z 13. zaplanowanych w Polsce koncertów
Maciej Skowronek/ IAR/ ar