Mieszkańcy Zabierzowa obawiają się wybuchu gazu na budowanym w ich sąsiedztwie nowym osiedlu przy ul. Mostowej. W ich opinii inwestycja narusza strefę kontrolowaną gazociągu wysokiego ciśnienia. Mówią, że ciężki sprzęt jeździł bezpośrednio nad gazociągiem, co mogło spowodować jego rozszczelnienie. Mieszkańcy podkreślają, że zarówno deweloper, jak i Polska Spółka Gazownictwa ignorują ich obawy i w związku z tym zorganizowali 28 czerwca protest na skrzyżowaniu ulic Krakowskiej i Kolejowej w Zabierzowie.
Posłuchaj, co mówia protestujący
Polska Spółka Gazownictwa przyznaje, że pierwsze pomiary wykazały, że budynki powstają zbyt blisko gazociągu wysokiego ciśnienia. Rzecznik spółki Grzegorz Cendrowski tłumaczy jednak, że do kontroli wykorzystano urządzenie laserowe, które posiada margines błędu.
"Dlatego też podczas drugiej kontroli została podjęta decyzja o odkopaniu gazociągu i dokonaniu pomiarów odręcznych. Wyniki nie pozostawiają wątpliwości, że podczas inwestycji nie została naruszona strefa kontrolowana gazociągu. Temat był także rozpatrywany przez zarówno wojewodę małopolskiego, jak i głównego inspektora nadzoru budowlanego. Biorąc pod uwagę stanowisko organów architektoniczno-budowlanych spółka nie widzi zatem zagrożeń dla sieci gazowej znajdującej się w tym miejscu w związku z realizacją inwestycji przy ulicy Mostowej" - mówi rzecznik.
Mieszkańcy domagają się, by pomiary odległości powstających budynków od gazociągu wykonano jeszcze raz, w ich obecności.