Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prokuratura wszczęła postępowanie ws. pożaru w archiwum urzędu miasta

Krakowska prokuratura wszczęła postępowanie ws. pożaru, który wybuchł w sobotę wieczorem w archiwum urzędu miasta. Śledztwo prowadzone jest pod kątem "umyślnego sprowadzenia" zdarzenia, które zagraża mieniu wielkich rozmiarów.

Prokuratura wszczęła postępowanie ws. pożaru w archiwum urzędu miasta
Fot. Marek Lasyk

Mówi rzecznik krakowskiej prokuratury okręgowej Janusz Hnatko

Czwarty dzień zmagań strażaków z pożarem w archiwum Urzędu Miasta Krakowa
%gallery_98388%

Pożar w budynku archiwum przy ul. Na Załęczu wybuchł w sobotę po godz. 20. Strażacy trzecią dobę starają się go ugasić.

W związku z tym zdarzeniem, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków - Nowa Huta, zostało wszczęte śledztwo "w sprawie umyślnego sprowadzenia zdarzenia w postaci pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach w postaci budynku Archiwum Miejskiego UMK, o bliżej nieustalonej wartości strat". Informację tę przekazał we wtorek rzecznik krakowskiej prokuratury okręgowej Janusz Hnatko.

Jak przypomniał, na miejsce zdarzenia udał się prokurator, lecz ze względu na trwającą wówczas akcję gaśniczą nie było możliwe przeprowadzenie oględzin, ale "czynności te będą kontynuowane". Hnatko poinformował również, że do momentu zakończenia działań strażaków niemożliwe jest oszacowanie strat materialnych, wynikłych z tego zdarzenia. Ponadto, jak dodał, ciągle trwa sprawdzanie, co dokładnie uległo zniszczeniu oraz które z dokumentów zostały utrwalone w formie elektronicznej.

W ustaleniu przyczyn pożaru pomóc mogą zapisy z kamer. "Na miejscu znajduje się także szereg kamer zamontowanych na budynku. Materiał z nich zostanie odtworzony oraz poddany analizie w celu ustalenia przyczyn zaistniałego pożaru oraz, czy do jego wywołania nie przyczyniły osoby trzecie, w tym poprzez dokonanie umyślnego +podpalenia+" - doprecyzował prokurator.

Hnatko podał, że dotychczas w charakterze świadków przesłuchano pracowników urzędu, odpowiedzialnych za stan techniczny budynku i przeprowadzonych kontroli, w tym instalacji przeciwpożarowej, istniejących stałych zabezpieczeń instalacji elektrycznej i gazowej. Przesłuchani zostali także świadkowie, którzy "zajmowali się przeprowadzaniem kontroli instalacji PPOŻ pod kątem wstępnych ustaleń, czy przyczyną zaistnienia pożaru był błąd systemu alarmowego lub instalacji przeciwpożarowej (w tym ewentualnej wadliwości ich wykonania), czy też winę ponoszą pracownicy". Dodał, że zabezpieczona została także dokumentacja techniczna budynku.

Rzecznik podkreślił, że przeprowadzone na miejscu zdarzenia czynności z udziałem biegłego do spraw pożarnictwa, a następnie "zebranie śladów i dowodów poddanych badaniu kryminalistycznemu, pozwoli na jednoznaczne ustalenie przyczyn pożaru".

Budynki, które są objęte pożarem, zostały oddane do użytku wiosną 2018 roku. Wybudowanie obu hal kosztowało 15,2 mln zł, a ich wyposażenie 2 mln zł. "Obiekt ten był ubezpieczony na kwotę 12 mln zł" – powiedziała PAP rzeczniczka prezydenta Krakowa Monika Chylaszek.

Archiwum zostało wyposażone we wszystkie wymagane prawem instalacje przeciwpożarowe i alarmowe, które zostały odebrane przez straż pożarną. Według przedstawicieli Zarządu Inwestycji Miejskich w Krakowie w momencie wybuchu ognia systemy te zadziałały: straż pożarna została powiadomiona, uruchomił się system zraszania. "Obie hale przeszły w 2020 roku przegląd gwarancyjny" – powiedział PAP rzecznik prasowy ZIM Jan Machowski.

Budynki archiwum stanowią kompleks połączony ze sobą przewiązkami. Obok dwóch płonących hal stoi trzecia, która mała być oddana do użytku wiosną tego roku, trwały w niej prace mające na celu integrację z systemami działającymi w pozostałych obiektach.

W archiwum Urzędu Miasta Krakowa przechowywane są dokumenty, które powstały w urzędzie miasta i podległych mu jednostkach w ciągu ostatnich kilkunastu czy kilkudziesięciu lat, m.in.: akta osobowe byłych pracowników magistratu, dawne druki meldunkowe oraz dokumenty z różnych wydziałów urzędu. Jak napisał na FB prezydent Jacek Majchrowski była tam także dokumentacja Prezydium oraz Miejskiej Rady Narodowej Miasta Krakowa i Urzędu Miasta Krakowa od 1974 r. "Część dokumentacji była zdigitalizowana, istnieje też duża szansa na jej odtworzenie dzięki wymianie korespondencji z instytucjami, np. ministerstwami czy sądami" – napisał prezydent.

PAP, IAR/łk

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"