Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Proces ws. blokady Wawelu; obrońcy chcą przesłuchania polityków PiS

Krakowski sąd w środę podejmie decyzję, czy w procesie siedmiu osób obwinionych o blokadę Wawelu podczas przejazdu polityków PiS w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich 18 grudnia 2016 r. przesłucha w charakterze świadków polityków PiS.

Proces ws. blokady Wawelu; obrońcy chcą przesłuchania polityków PiS
fot: G. Krzywak/archiwum RK

Jeden z obrońców wniósł o przesłuchanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, wicepremier Beaty Szydło, wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego oraz posła Jacka Osucha.

Na poprzedniej rozprawie sąd zapowiedział, że podejmie decyzję w tej sprawie w środę po obejrzeniu nagrań z protestu.

Sprawa dotyczy próby zablokowania wjazdu na Wawel politykom PiS, w tym m.in. prezesowi partii Jarosławowi Kaczyńskiemu, w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich 18 grudnia 2016 r.

Początkowo - na wniosek policji - sąd wydał w sprawie obwinionych wyroki nakazowe, skazując wszystkich na kary grzywny w wysokości 300, 400 lub 500 zł. Kiedy wszyscy obwinieni wnieśli sprzeciwy od wyroku nakazowego, sprawa trafiła do sądu, który postanowił umorzyć wszystkie postępowania. Sąd uznał, że osoby obwinione nie dopuściły się wykroczenia, ich działanie nie miało znamion społecznej szkodliwości, a zgromadzenie było legalne.

Na to postanowienie zażalenie złożył Komendant Miejski Policji w Krakowie. W połowie stycznia sąd okręgowy w wydziale odwoławczym uwzględnił te zarzuty i uchylił zaskarżone postanowienie. Uznał m.in., że umorzenie sprawy na posiedzeniu było przedwczesne, ponieważ sąd powinien dokonać merytorycznej oceny zarzutów i dowodów wobec obwinionych. Sprawa wróciła na wokandę.

Proces w tej sprawie rozpoczął się pod koniec kwietnia. Obwinieni nie przyznali się do winy. Jedna z obwinionych wyjaśniała m.in., że przyszła pod Wawel, ażeby "protestować przeciwko upartyjnieniu Wawelu przez posła Jarosława Kaczyńskiego". Jak wyjaśniła, usiadła na drodze do Bramy Herbowej, gdzie jest całkowity zakaz ruchu, a słupki zabraniają wjazdu na teren Wzgórza Wawelskiego.

"Samochody, które wjeżdżały, nie były oznakowane; nie wiedzieliśmy, kto nimi jechał, policja nie dawała sygnałów do rozejścia się. Widziałam, jak słupki metalowe znajdujące się za Bramą Herbową na terenie Wawelu były wyrywane przez jakichś mężczyzn w ubraniach roboczych" - wyjaśniała.

Kolejny obwiniony powiedział m.in., że kładąc się protestował "przeciwko hucpie polityczno-pogrzebowej, którą urządził Jarosław Kaczyński, a próba wjazdu przez bramę Herbową przelała czarę goryczy". "Interesowałem się tym, jak często przejeżdża się przez Bramę Herbową i wiem, że ostatni raz przejeżdżał przez nią Hans Frank w czasie wojny" – mówił następny.

Inny z podsądnych wyjaśniał z kolei, że "odczuł obywatelski obowiązek, by wyręczyć policję, która powinna pokazać znak zakazu ruchu". "Pamiętam, że przy bramie były słupki i nikt tamtędy nie jeździł; myślałem, że to jakieś łobuzy tamtędy jadą; był to taki impuls obywatelski" – mówił o swoim udziale kolejny uczestnik protestu.

"Zobaczyłem w TVN posła Terleckiego, który wjeżdżając samochodem na Wawel korzystał z telefonu komórkowego bez systemu słuchawkowego. Mnie to zdenerwowało i postanowiłem przyjść pod Wawel i zaprotestować" – przedstawiał swoje motywy obwiniony Andrzej Bałek (wyraził zgodę na podanie nazwiska). "Zmotywowało mnie jeszcze to, że ja z moją niepełnosprawną mamą nie mógłbym sobie ot tak wjechać na Wzgórze Wawelskie mając kartę inwalidzką" - dodał. Mówił też, że "nie może pogodzić się z tym, że trumna z ciałem prezydenta Kaczyńskiego była wnoszona przez Bramę Herbową, natomiast Jarosław Kaczyński może wjeżdżać przez nią samochodem". "Nie podoba mi się to i dalej będę protestował" – zapowiadał.

Z jego opisu wynikało, że pierwszym samochodem, który zjechał z Wawelu (od Bramy Bernardyńskiej), kierował Osuch, który "robił zdjęcia i filmował protestujących". "Samochód się zatrzymał, gdy z tyłu poleciały trzy jajka, które się rozbiły. Ten samochód napierał lekko na nasze nogi i nas popychał, ja nie czułem żadnego bólu. Gdy (...) Osuch wysiadł z samochodu, pojawiło się kilku policjantów, potem coraz więcej. Odgrodzili nas od tego samochodu" – opisywał obwiniony.

Sąd oddalił wnioski o przesłuchanie ministra Andrzeja Adamczyka i dyrektora Zamku Wawelskiego "na okoliczność charakteru wizyty i zasad jej przebiegu". W środę podejmie także decyzję, czy dopuści dowód z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego na okoliczność, jaki ma charakter droga do Bramy Herbowej od ul. Straszewskiego – o co również wnosił jeden z obrońców.

18 grudnia 2016 r. kilkadziesiąt osób próbowało zablokować wjazd polityków PiS na Wawel, m.in. Jarosława Kaczyńskiego i premier Beaty Szydło, protestując przeciwko "upartyjnieniu Wawelu". Śledztwo w sprawie tych wydarzeń i podobnych z 18 marca i 18 kwietnia ub.r. prowadziła krakowska prokuratura.

Pod koniec stycznia br. prokuratura poinformowała o umorzeniu tego śledztwa. Jak podała, powodem umorzenia śledztwa był prywatny charakter wizyt polityków PiS i przedstawicieli najwyższych władz na Wawelu, niestwierdzenie przestępstwa ze strony manifestujących lub niewykrycie sprawców. Postanowienie o umorzeniu śledztwa jest prawomocne; nikt się od tej decyzji nie dowoływał.

PAP/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"