Jacek Majchrowski apeluje, aby przyspieszyć prace nad przepisami o tak zwanych urządzeniach transportu osobistego. Prezydent Krakowa zaznaczył, że problem braku uregulowań prawnych jest znany od kilku lat, a w tym roku – ze względu na pandemię – eskalował. Jak podkreśla, działania "służb miejskich wobec skali problemu są niewystarczające".
Zdarza się, że osoby korzystające z hulajnóg jeżdżą z dużą prędkością, a urządzenia zostawiają na chodnikach i ścieżkach rowerowych. W Krakowie operatorzy są zobowiązani do zostawiania hulajnóg w specjalnie utworzonych punktach, które powstały w miejscach dawnych stacji roweru miejskiego. Jeśli nie będą tego robić sami użytkownicy, firmy mają zadbać o to na własny koszt.
W przyszłości miasto chciałoby wymóc na operatorach, by – tak jak to funkcjonowało w systemie rowerowym – zostawienie hulajnogi poza miejscem do tego wyznaczonym wiązało się z dodatkową opłatą.
Tomasz Bździkot/bp