Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prawomocny wyrok dożywocia dla Pawła K. za spalenie żywcem byłej partnerki

Krakowski sąd apelacyjny podtrzymał karę dożywotniego pozbawienia wolności dla Pawła K., który podpalił altanę, gdzie uwięził swoją byłą partnerkę. Pokrzywdzona "spłonęła żywcem", jak podkreśliła we wtorek w sądzie prokurator.

Prawomocny wyrok dożywocia dla Pawła K. za spalenie żywcem byłej partnerki
Fot. archiwum RK

Paweł K. został skazany za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem swojej byłej partnerki Anny K. i usiłowanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem jej nowego partnera. Wyrok w pierwszej instancji zapadł na początku lipca ub.r.

Jak ustalono w śledztwie, do ataku doszło w drewnianej altanie w Krakowie w marcu 2018 r. Mieszkającego w niej mężczyznę Paweł K. kilkukrotnie uderzył pięściami w głowę i twarz. Annę K. napastnik bił i dusił, po czym rozebrał kobietę, skrępował ją i przywiązał do wbitego w ścianę gwoździa. Później sprawca podpalił drewnianą altanę, pozostawiając w niej nieprzytomne ofiary. Po podpaleniu K. dłuższy czas pozostawał na miejscu, aby uniemożliwić zaatakowanym ucieczkę.

Według prokuratury, swoim zachowaniem Paweł K. doprowadził do pozbawienia życia pokrzywdzonej oraz zamierzał pozbawić życia również pokrzywdzonego. Jednak mężczyzna ten zdołał wydostać się z płonącego pomieszczenia, doznając przy tym poparzeń. Nie udało mu się wyciągnąć z pożaru uwięzionej kobiety, gdyż ogień objął całą konstrukcję altany.

Krakowski sąd okręgowy skazał Pawła K. na dożywocie. Od wyroku odwołała się obrona K., która domagała się obniżenia kary do 25 lat pozbawienia wolności.

Jak argumentowała we wtorek przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie adw. Katarzyna Dudzińska, niższa kara da jej klientowi możliwość przejścia resocjalizacji, zwłaszcza, że karę ma on odbywać w systemie terapeutycznym. "Czy dożywotnie pozbawienie wolności może być uznane za karę rażąco surową? W moim przekonaniu tak" - mówiła Dudzińska. "Kara 25 lat pozbawienia wolności - również bardzo surowa i eliminująca oskarżonego ze społeczeństwa na bardzo długi czas - daje szansę na to, żeby przeprowadzić proces resocjalizacji" - argumentowała.

Adwokat wskazywała, że sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę okoliczności łagodzących, takich jak wyrażenie skruchy i przeproszenie matki nieżyjącej kobiety. Przyznała, że czyn dokonany przez Pawła K. był "wyjątkowo drastyczny", jednak - w jej ocenie - motywy jego popełnienia nie zostały należycie ustalone.

Z taką argumentacją nie zgodziła się prokuratura. Jak wskazywała prok. Marta Śliwonik, wymierzona kara jest "słuszna" i "adekwatna", ponieważ popełniony przez K. czyn "godził w najwyższe dobro prawne - życie".

Prokurator wskazywała na szczególne okrucieństwo, które przejawiało się w działaniach K. Przypomniała, że mężczyzna "był pewien, że zginą dwie osoby; do końca pozostał na miejscu zdarzenia, żeby uniemożliwić im ucieczkę". Dodała, że zaatakowana kobieta "spłonęła żywcem".

Brak wyraźnego motywu takiego postępowania prokuratura uznała z kolei za okoliczność obciążającą. Wskazała, że na zachowanie mężczyzny miały wpływ "właściwości osobiste, charakterologiczne, które wynikają wprost z opinii psychiatrycznej i psychologicznej", a także alkohol. Wyrażoną przez niego skruchę uznała natomiast za "instrumentalną".

Argumentację prokuratury podzielił skład sędziowski, który podtrzymał karę dożywotniego pozbawienia wolności dla Pawła K. Jak zaznaczono w uzasadnieniu wyroku, motywacja napastnika została ustalona, chodziło bowiem o chęć utrzymywania kontaktów seksualnych z byłą partnerką w czasie, gdy ta była już w innym związku. Sąd wskazał, że K., który popełnił przestępstwo w okresie recydywy, na zasądzoną karę "w pełni zasłużył", ponieważ działał świadomie.

W uzasadnieniu przyznano, że działanie K. było "wyrachowane i przemyślane", ponieważ był on przygotowany na inny rozwój wypadków - przed atakiem przygotował naczynie z wodą, której zamierzał użyć, gdyby była partnerka zgodziła się z nim zostać.

Zwrócono również uwagę na samą osobowość Pawła K. "Oskarżony jest człowiekiem, który czasami słabo kontroluje emocje, agresywnym. Wyznaje swoisty system wartości polegający na tym, że w zasadzie nie uznaje odmowy, zwłaszcza ze strony kobiety" - podkreślono.

K. ma także zapłacić mężczyźnie, którego próbował zabić zadośćuczynienie w wysokości 5 tys. zł, a matce zamordowanej kobiety - 20 tys. zł.

Wtorkowy wyrok jest prawomocny. 

(PAP/łk)

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"