Kilka tygodni temu 28-latek dostał pracę w magazynie na terenie Krakowa. Właścieiel w zeznaniach złożonych później na policji twierdził, że przyjął go ponieważ mężczyzna był w ciężkiej sytuacji życiowej i prosił o jakąkolwiek pracę. Po kilku tygodniach pracownik nagle szybko się wzbogacił. Okazało się, że notorycznie okradał swojego pracodawcę.
Po kilku tygodniach od zatrudnienia pracownicy magazynu zaczęli zauważać gruntowną przemianę 28-latka. Zaczął się on ubierać w markowe ubrania, kupił sobie BMW, komórkę i laptopa. Właściciel hurtowni nabrał podejrzeń i zrobił inwentaryzację magazynu. Okazało się, że zniknęło ponad 100 kompletów opon o łącznej wartości ponad 120 000 tysięcy złotych.
28-latek przyznał się do winy. Za kradzież z włamaniem grozi mu do 10 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)