W swojej najnowszej powieści Joanna Jurgała-Jureczka przywołuje mało znane lub nieznane fakty z życia zasłużonej dla polskiej kultury rodziny malarzy i literatek. W "Wachlarzu" pojawiają się m.in. Wojciech i Maria Kossakowie, zakochana Lilka (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska) i jej siostra Magdalena (Samozwaniec), tym razem w roli nie tylko satyryczki, ale także i matki Reksi (Teresy Starzewskiej), której wojenne i powojenne dzieje dotąd owiane były aurą tajemniczości. "Wachlarz" odpowiada również na pytanie o losy modelki i przyjaciółki Wojciecha Kossaka, Zofii z Lewentalów Hoesickowej i jej rodziny. - Maria to kobieta, którą podziwiam. Była wykształcona, inteligentna, świetnie pisała. Pozostała z Kossakiem z miłości. Z jednej strony ją ranił i upokarzał, a z drugiej mimo silnych więzi emocjonalnych z innymi kobietami, był cały czas blisko i wracał do niej. W jego życiu była na pewno dla niego najważniejsza - mówi w rozmowie z Sylwią Paszkowską Joanna Jurgała-Jureczka, autorka książki "Kossakowie. Wachlarz", doktor nauk humanistycznych i badaczka.