Pogrzeb Tadeusza Mazowieckiego odbył się w Warszawie i podwarszawskich Laskach, a Kraków pożegnał byłego premiera dźwiękiem dzwonu Zygmunta. W całej Polsce 3 listopada obowiązywała żałoba narodowa.
Dźwięk dzwonu Zygmunta pożegnał premiera Tadeusza Mazowieckiego . Najsłynniejszy polski dzwon zaczął bić w niedzielę o godzinie 11, gdy w warszawskiej archikatedrze Jana Chrzciciela rozpoczęła się msza żałobna. W Krakowie „Zygmunta” było słychać niespełna 10 minut.
Dzwon Zygmunta nie bije często – tylko podczas świąt kościelnych i w najważniejszych dla narodu chwilach. - Decyzja zapadła po konsultacjach księdza kardynała Stanisława Dziwisza z kanonikami Kapituły Metropolitalnej. - mówi gospodarz Katedry na Wawelu ksiądz Zdzisław Sochacki.
Dzwon Zygmunta zabrzmiał też w sobotę. Zgodnie ze zwyczajem w Dzień Zaduszny w Krakowie odbyła się Uroczysta Procesja do Grobów Królewskich na Wawelu. Podczas Procesji kardynał Stanisław Dziwisz modlił się za wszystkich pochowanych w Katedrze. - Pamiętamy wszystkich pochowanych w tej Katedrze: królów, wieszczów narodowych, a także świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - mówił podczas sobotnich uroczystości kardynał. [Posłuchaj: Majówka z Radiem Kraków w Wysowej Zdrój!