Ustalą czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy też zabójstwo. Rozpoczęły się prace biegłych policjantów w zgliszczach domu jednorodzinnego w miejscowości Rudnik w powiecie myślenickim. W piątek doszło tam do pożaru, w którym zginęło małżeństwo, a starsza kobieta została ranna.
Policja nie podaje jeszcze żadnych wstępnych ustaleń, dotyczących przyczyn tego pożaru. Pod uwagę brane jest jest podpalenie czy wypadek, nieoficjalnie krąży też informacja, jakoby miał to być "tragiczny finał kłótni małżeńskiej" między 55-letnim mężczyzną a jego 51-letnią żoną. Więcej będzie wiadomo dopiero po zakończeniu pracy biegłych. Na miejscu był tylko jeden świadek - to matka jednego z małżonków. Gdy wybuchł pożar kobieta była jednak w innym pomieszczeniu. Trafiła do szpitala.
O pożarze powiadomiona została trójka dorosłych dzieci tego małżeństwa - wczoraj wieczorem nie było ich w domu.
/Wacha/Surówka