Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Poważny kryzys grozi szpitalowi dziecięcemu w Prokocimiu. "Czekamy do końca dnia"

Uniwersyteckiemu Szpitalowi Dziecięcemu w krakowskim Prokocimiu nadal grozi poważny kryzys. Wciąż nie ma porozumienia lekarzy z Ministerstwem Zdrowia w sprawie zwiększenia wycen za świadczenia medyczne w pediatrii. Jeszcze rano na stole leżało 54 wypowiedzeń medyków, w tym ok. 30. anestezjologów. Jeśli ich nie wycofają, możliwe jest zamknięcie niektórych oddziałów. Konieczne będzie przeniesienie dzieci do innych placówek.

Poważny kryzys grozi szpitalowi dziecięcemu w Prokocimiu. "Czekamy do końca dnia"
Fot. Sylwia Paszkowska

Posłuchaj co mówi dr Agata Hałabuda

Dyrekcja szpitala liczy, że lekarze wycofają wypowiedzenia. Na razie zrobiło to 20 medyków. Lekarze cały czas domagają się zmiany najbardziej nieoszacowanych procedur medycznych.

W połowie stycznia resort obiecał zająć się tą sprawą, ale od tamtego momentu rozmowy stanęły w miejscu. Jak mówi dr Agata Hałabuda, radiolog oraz przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w szpitalu, lekarze czekają na jakiś gest ze strony Ministerstwa Zdrowia:

Czekamy na plan działania, plan spotkań dotyczących zmiany tych najbardziej niedoszacowanych procedur. Czekamy do końca dnia

Po południu dyrekcja Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu ma się spotkać z wojewodą małopolskim w sprawie dofinansowania placówki.

Katarzyna Pokorna-Hryniszyn, rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego, ma nadzieję, że od wtorku szpital będzie pracował normalnie:

Odejście lekarzy z pracy byłoby ogromnym problemem przede wszystkim dla dzieci i ich rodzin. Najbliższe szpitale specjalistyczne, które mogą pomóc tym dzieciom to Warszawa, Wrocław, Łódź. To odległe miasta dla tych, którzy mieszkają przy wschodniej i mocno południowej części Polski.

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w krakowskim Prokocimiu, jest zadłużony na blisko 40 milionów złotych. Jak przekonują lekarze, wynika to jednak z dużej różnicy między tym jak wyceniane są świadczenia medyczne przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a ile kosztują naprawdę. Przez co szpital musi się zadłużać.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany