W piątek otwarto pierwszy etap nowej drogi - od ronda obok Bocheńskiej Strefy Aktywności Gospodarczej do ronda na ulicy Krzeczowskiej, niedaleko Stalproduktu. Do pełni szczęścia kierowców, potrzeba jednak jeszcze przedłużenia tej drogi do starej krajowej czwórki. Tak, żeby samochody ciężarowe w ogóle nie musiały wjeżdżać do Bochni.
Posłuchaj co mówią wicemarszałek Łukasz Smółka i burmistrz Bochni, Stefan Kolawiński
- Najważniejsze jest to, że w docelowy sposób została skomunikowana strefa aktywności gospodarczej. To ważne. Trzeba cały czas myśleć o tym, że drugi kawałek załatwi temat- podkreśla burmistrz Bochni, Stefan Kolawiński.
Sprawą decyzji środowiskowej dla drugiego etapu łącznika autostrady zajmie się Naczelny Sąd Administracyjny. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie jednak już zlecił projektowanie tego fragmentu i chce mieć gotową dokumentację za dwa lata. Pierwszy, w piątek otwarty fragment bocheńskiego łącznika A4 kosztował 36 milionów złotych.
Starosta bocheński Adam Korta podkreśla, że już teraz część ciężarówek, które jadą do Stalproduktu, po zjeździe z autostrady będzie mogła tam łatwiej i bezpieczniej dojechać. Korta dodaje, że istotny jest także fragment planowanej przez Zarząd Dróg Wojewódzkich na północ od autostrady. Zarząd Dróg Wojewódzkich uzyskał niedawno decyzje środowiskową dla III etapu.