9 pseudokibiców zostało zatrzymanych za rzucanie petardami podczas meczu Cracovia - Wisła w rundzie jesiennej. Zostały im postawione zarzuty stworzenia zagrożenia na imprezie masowej. Z ustaleń policji wynika, że oprócz rac mieli ze sobą też petardy wypełnione śrubami i kawałkami metalu. Grozi im do 3 lat więzienia.
Posłuchaj Mariusza Ciarki z małopolskiej policji
Pseudokibice odpowiedzą też za zniszczenie krzeseł na trybunach i naruszenie nietykalności osobistej ochroniarzy na stadionie. "Zatrzymanie sprawców nastąpiło dopiero po 8 miesiącach, bo dokładnie musieliśmy przeanalizować materiał dowodowy"- podkreślił w rozmowie z Radiem Kraków Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.
Przypomnijmy, do niepokojów na stadionie doszło już w 10 minucie meczu. Kibice Cracovii zasiadający na sektorze D odpalili ok. 30 rac, co jest surowo zakazane na polskich stadionach. Dodatkowo, w trakcie całego meczu, wybuchały petardy hukowe, które rzucali w siebie kibice obu drużyn.
Po tych wydarzeniach wojewoda małopolski podjął decyzję o zamknięciu na dwa spotkania całego stadionu Cracovii . Wojewoda wydał taką decyzje po wniosku policji, która proponowała by zamknąć arenę na trzy spotkania.
Przypominamy: Kolejna kara dla Cracovii. Tym razem finansowa
Przeczytaj: Tym rzucają pseudokibice
(Karol Surówka/ko)