Wczoraj, 19 lutego, przed południem zderzył się tam tramwaj z samochodem ciężarowym. Z pierwszych ustaleń wynika, że ciężarówka mogła wjechać na rondo na czerwonym świetle. W wypadku rannych zostało 13 osób.
Posłuchaj co mówi Marek Gancarczyk z MPK
Marek Gancarczyk z MPK przekonuje, że takie zdarzenie mogłoby skończyć się dużo bardziej tragicznie: "Nie chcę sobie wyobrażać co by było, gdyby na miejscu tego tramwaju był autobus wypełniony ludźmi i to w niego uderzyłaby cię ciężarówka. Skończyłoby się o wiele tragiczniej. W samym tramwaju można jednak czuć się bezpiecznie, jego konstrukcja to zapewnia".
Przypomnijmy, do zderzenia doszło, gdy tramwaj linii nr 11 ruszył z przystanku i wjechał na rondo Grunwaldzkie. Wtedy wjechała w niego rozpędzona ciężarówka. W wyniku zderzenia doszło do wykolejenia tramwaju i uszkodzenia sieci trakcyjnej. Ratownicy udzielili pomocy 13 osobom dorosłym – pasażerom tramwaju. Do pięciu krakowskich szpitali przewieziono 10 osób rannych, trzem osobom udzielono pomocy na miejscu zdarzenia. Poszkodowani są w stanie ogólnym dobrym, z urazami kończyn, podejrzeniami złamań, ogólnymi potłuczeniami.
Ruch w centrum Krakowa przez kilka godzin był utrudniony. Rondo było zamknięte, a samochody i tramwaje kierowane były na objazdy.
(RK/ew)