"Małopolanie - nie umiecie jeździć po autostradach!" - skarży się policja. Do najczęstszych grzechów popełnianych na drogach ekspresowych i autostradach przez kierowców z naszego regionu należą - zdaniem mundurowych - m.in: niepotrzebne postoje na poboczu, podjeżdżanie do bramek autostradowych bez pieniędzy czy rozmowa przez telefon podczas jazdy. W dalszym ciągu ogromny problem jest także z niepotrzebną jazdą lewym pasem.
Lewy pas służy przede wszystkim do wyprzedzania - mówi Krzysztof Lis, komendant małopolskiej policji autostradowej. Bardzo ważną rzeczą jest, by manewr wyprzedzania wykonać z zachowaniem szczególnej ostrożności - przypomina.
A my przypominamy, że za zbyt długą jazdę lewym pasem można dostać mandat do 500 złotych i 2 punkty karne. Oprócz tego policja autostradowa ostrzega też, by jeżdżąc autostradami uważać na... pieszych. Każdego roku mundurowi zatrzymują od 300 do 400 osób, które próbują przebiec przez autostrady i drogi ekspresowe w Małopolsce.