Szok i rozgoryczenie - tak w dwóch słowach można opisać nastrój górali pod Tatrami. Wszyscy z Podhala są zaskoczeni i rozczarowani decyzją mieszkańców Krakowa, którzy w referendum zagłosowali przeciwko staraniom o zorganizowanie zimowych igrzysk olimpijskich. Ogromna przewaga przeciwników olimpiady i decyzja Krakowa o wycofaniu się ze starań wywołała pod Tatrami prawdziwą burzę i ogromne rozczarowanie.
Andrzej Gąsienica Makowski, starosta tatrzański nie ma wątpliwości, że wycofanie się z walki o igrzyska jest ogromną stratą dla całej Polski.
Górale jednak nie zamierzają polemizować z decyzją mieszkańców Krakowa i usiłują odnaleźć się w nowej sytuacji. Coraz częściej pojawiają się głosy, że w takiej sytuacji Zakopane powinno znów starać się o zorganizowanie Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym.
Decyzja Krakowa uderza również w Słowaków, którzy mieli współorganizować zimowe igrzyska. To właśnie u naszych południowych sąsiadów zgodnie z planem miały być rozegrane konkurencje w narciarstwie alpejskim. Teraz wszystko wskazuje na to, że przygotowania po obu stronach Tatr były bezcelowe.
(Przemysław Bolechowski/ko)