Polska zremisowała z Grecją 1:1 na inaugurację mistrzostw Europy. Pierwszy mecz na turnieju Euro 2012 biało-czerwoni rozpoczęli z wielkim animuszem. Od pierwszego gwizdka Hiszpana Carlosa Velasco Carballo to Polacy prowadzili grę, atakując przeważnie prawą strona boiska.
Druga połowa zaczęła się także od pressingu Polaków, ale tylko do 51. minuty, kiedy wyrównującą bramkę strzelił Dimitris Salpingidis. W 68. minucie trybuny Stadionu Narodowego zamarły, kiedy Wojciech Szczęsny faulował w polu karnym strzelca bramki. Polak, po czerwonej kartce, musiał opuścić boisko.
Z boiska zszedł także Maciej Rybus, a miedzy słupkami stanął Przemysław Tytoń, który od razu został bohaterem meczu broniąc kapitalnie rzut karny wykonywany przez Gergiosa Karagounisa. W 74. minucie piłka po raz drugi znalazła się w polskiej bramce, ale sędzia odgwizdał spalony i od rzutu wolnego rozpoczynali Polacy.
Do końca spotkania obie drużyny próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale żadna nie miała już stuprocentowej sytuacji. Następny mecz Polaków we wtorek (12.06) z Rosjanami w Warszawie, Grecy tego samego dnia zagrają z Czechami we Wrocławiu.
IAR/KN