Jak dowiedziało się Radio Kraków, po długiej przerwie pociąg papieski ponownie wraca na tory. Pojazd przeszedł szereg niezbędnych napraw i wszystko wskazuje na to, że jest już całkowicie sprawny. Na razie trwają jeszcze jazdy próbne, ale już wkrótce pojazd będzie obsługiwał regularne połączenia m.in. na trasie Kraków - Wadowice.Ceny biletów nie zmienią się.
Jednak władze PKP studzą entuzjazm pasażerów, ostrzegając, że nie rozgoszczą się w nim na długo. Pociąg ma być oszczędzany, aż do momentu kanonizacji Jana Pawła II. W tym okresie znacznie wzmoży się ruch pielgrzymów, chcących odwiedzić papieskie Wadowice i na tę okazję należy być szczególnie przygotowanym - tłumaczy Barbara Węgrzynek Rzecznik prasowa Przewozów Regionalnych.
Może się więc okazać, że pierwsze problemy techniczne zadecydują o tym, czy pociąg papieski dalej będzie obsługiwał linie, czy też pozostanie do wiosny na bocznicy kolejowej.
Przypomnijmy, pociąg papieski został stworzony z myślą o turystach odwiedzających Wadowice - rodzinne miasto Jana Pawła II. Pomysł szybko upadł i pojazd wykorzystywano do obsługi regularnych połączeń na terenie Małopolski. Jednak z powodu awarii od dłuższego czasu stał na bocznicy kolejowej w Suchej Beskidzkiej.
Przypominamy: Pociąg papieski w środku sezonu na bocznicy
(Izabela Głód/dw)