- Bardzo poważnie biorę pod uwagę złożenie skargi kasacyjnej na wyrok w sprawie Strefy Czystego Transportu - tak decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skomentował dla Radia Kraków wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar. Sąd rozpatrzył w środę jego skargę. Uwzględnił ją częściowo i zmienił na jej mocy dwa zapisy w uchwale rady miasta o Strefie Czystego Transportu.
Posłuchaj co mówi Krzysztof Jan Klęczar, wojewoda małopolski
Pierwszy dotyczy tego, że zwolnieni z opłat za poruszanie się po Strefie samochodem niespełniającym norm będą wszyscy mieszkańcy Krakowa nie tylko ci z meldunkiem. Drugi - płacić za wjazd nie będą pacjenci wszystkich placówek medycznych, nie tylko tych publicznych. Wyrok jest jeszcze nieprawomocny. Teraz 30 dni na złożenie kasacji ma wojewoda. Jest szansa, że to zrobi.
Klęczar komentuje, że pominięty został najważniejszy przez niego fragment skargi - o przestrzeganiu zasady proporcjonalności i równości wobec prawa obywateli Małopolski.
- Te wątpliwości, które mi od początku towarzyszyły w zakresie m.in. stosowania zasady proporcjonalności czy też równego traktowania, wymagają dogłębnego wyjaśnienia. W związku z tym oczekuję w tym momencie na uzasadnienie wyroku, ale bardzo poważnie biorę pod uwagę złożenie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Bardzo poważnie się do niej przygotowuje. Jeżeli w uzasadnieniu do wyroku nie pojawi się coś, co mnie od tej myśli odwiedzie, to ta skarga zostanie złożona - mówi Krzysztof Jan Klęczar.
Złożenie skargi przez wojewodę oznacza skierowanie sprawy do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyrok, który w środę zapadł, będzie dalej nieprawomocny i Strefa będzie obowiązywać na takich samych zasadach jak dotychczas. Na termin rozprawy w NSA czeka się z kolei... dwa lata.
Strefa Czystego Transportu zostaje, sąd uchylił tylko niektóre zapisy