Były spore korki przed remontem, a po remoncie... są większe. Na to skarżą się kierowcy przejeżdżający przez skrzyżowanie ulicy Opolskiej i wyremontowanej alei 29-go listopada w Krakowie. Wskazują, że światła w tym miejscu nie są dostosowane do większego natężenia ruchu - a to powoduje spore zatory.
Sprawą zajęli się już urzędnicy. Zapowiadają, że zmienią system sygnalizacji świetlnej na bardziej przyjazny kierowcom.
Będą detektory, pętle indukcyjne, które będą zliczać samochody gdzie jest to natężenie. Spowoduje to, że ta sygnalizacja w zależności od kierunku ruchu będzie dostosowywać się do natężenia ruchu.
- mówił Michał Mikołajczyk, dyrektor wydziału Miejskiego Inżyniera Ruchu.
Docelowo takie sterowanie ruchem ma być na niemal całej alei 29-ego listopada. Nowa sygnalizacja na skrzyżowaniu z Opolską pojawi się jednak najpewniej dopiero w wakacje, po zakończeniu budowy drogi rowerowej wzdłuż alei.