Małopolska skończyła ferie i to widać na ulicach Krakowa. Najgorzej jest na remontowanej Mogilskiej, czyli na głównym dojeździe do Nowej Huty.
Tak jak się wszyscy spodziewali, korki są tam większe niż przez ostatnie dwa tygodnie. Do tego dochodzi większy tłok w autobusach numer 704, które kursują Mogilską zamiast tramwajów.
Spore problemy są zwłaszcza między godzinami 7.00 a 8.00, bo wśród korzystających z linii 704 są uczniowie krakowskich szkół. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu na razie nie planuje zwiększenia liczby autobusów, ale jak dowiedziało się Radio Kraków, niewykluczone, że stanie się to po kilku dniach.
- To jest pierwszy dzień po feriach, sytuację trzeba dokładnie poobserwować - mówi Piotr Hamarnik z ZIKiT-u. Dwa tygodnie temu, kiedy remont się rozpoczął, już po dwóch dniach pojawiło się więcej autobusów.
Obecnie linia 704 w godzinach porannego szczytu, czyli między godziną 6.45 a 9 odjeżdża co trzy minuty. Kierowcom przypominamy, że od dziś na Mogilskiej czeka ich jeszcze więcej utrudnień. Jadąc od strony centrum nie ma możliwości skrętu w lewo w ulicę Meissnera. Można się tam dostać przez ulicę Ułanów albo od drugiej strony, czyli od Pilotów i Młyńskiej.
Jak dowiedziało się Radio Kraków, tramwaje nie pojadą ulicą Mogilską w Krakowie co najmniej do końca wakacji. - Drogowcy wprawdzie do maja chcą wyremontować pierwszy odcinek trasy: od Ronda Mogilskiego do pętli na Wieczystej, ale tramwajów nie uruchomią - mówi Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
[Posłuchaj: Majówka z Radiem Kraków w Wysowej Zdrój!
Będzie więcej zastępczych autobusów na Mogilskiej