Podatki od dochodów i kupna - sprzedaży szkodzą gospodarce i sprzyjają rozwojowi szarej strefy – mówią przedstawiciele partii Wolność. Jej prezes i wiceprezes - Janusz Korwin-Mikke i Konrad Berkowicz, na znak protestu, przywiązali wielkoformatowe kopie rozliczeń podatkowych do baloników z helem. W ten sposób pity symbolicznie „poleciały w kosmos”. Akcję zorganizowano przed Urzędem Skarbowym, przy ulicy Grodzkiej w Krakowie.
"Podatek to kara za dobrą pracę. Artykuł 1 Konstytucji: Jeśli ktoś osiąga dochód, podlega karze grzywny. Jeżeli podatek od alkoholu jest po to, by Polacy mniej pili, to podatek od dochodu jest po to, by ludzie nie pracowali i nie mieli dochodów. I to działa" - mówił podczas happeningu Janusz Korwin-Mikke.
Jednocześnie jednak przedstawiciele partii Wolność przyznają, że rozliczają swoje "PIT-y".
Termin składania zeznań podatkowych mija w tym roku – przypomnijmy – już w najbliższy poniedziałek, 30 kwietnia.
(Dominika Panek/ew)