Dwa lata więzienia grożą młodemu kierowcy, który w Myślenicach po pijanemu zniszczył cztery auta. Potem przejechał niezgodnie z ruchem okrężnym przez rondo i... wjechał w jedną z ulic pod prąd.
Tam został zatrzymany przez przypadkowego przechodnia, który wezwał policję. Badanie wykazało niemal 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu, a w samochodzie znajdowała się... butelka wódki.
18-latek odpowie nie tylko za jazdę po pijanemu, ale też za uszkodzenie mienia.
M.Skowronek/bp