Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pigułka gwałtu w drinku klientki jednego z krakowskich klubów?

W nocy z czwartku na piątek kobieta wybrała się z koleżanką na drinka. Usiadły przy barze i wszystko było w porządku do pewnego momentu - nagle kobieta bardzo źle się poczuła i straciła świadomość. „Następną rzeczą, jaką pamiętam, jest to, że stałam przy wejściu do lokalu. I ktoś mówił do mnie, żebym szła do domu. Nie wiem, co się ze mną działo” - opowiada w rozmowie z reporterką Radia Kraków.

Pigułka gwałtu w drinku klientki jednego z krakowskich klubów?
Fot. pexels

Kobieta podróż do domu też pamięta jak przez mgłę. Przez kilka kolejnych godzin pojawiały się problemy z mową, stany lękowe, ataki paniki, na zmianę uderzenia gorąca i dreszcze, silne zawroty głowy.

Po namowach znajomego następnego dnia kobieta wybrała się na Szpitalny Oddział Ratowniczy. Tam jednak - jak relacjonuje - odmówiono jej przebadania. Dyżurująca lekarka miała uznać, że to całe zdarzenie powinno być dla dziewczyny nauczką. Tym bardziej, że - jak miała stwierdzić - nic poważnego jej się nie stało. „Tak, nie miałam, żadnych zadrapań, siniaków. Ale czy ktoś musiałby mnie zgwałcić, żebym mogła zgłosić, że prawdopodobnie ktoś wsypał mi jakiś narkotyk do napoju?” - pyta. 

"Nie ma możliwości oficjalnie potwierdzić lub zaprzeczyć, czy dana osoba rzeczywiście zgłosiła się na SOR, ponieważ nie zarejestrowała się do przyjęcia, a zatem nie widnieje w systemie" – dowiedzieliśmy się od rzeczniczki krakowskiego szpitala. 

W poniedziałek kobieta zgłosiła się więc na policję. Komisariat przyjął zgłoszenie, jednak, jak mówi rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, mogło już być za późno. Pigułka gwałtu jest bowiem wypłukiwana przez organizm od czterech do sześciu godzin po zażyciu.
Jak dodaje Gleń, osoby, którym ktoś dosypał czegoś do drinka, bardzo rzadko zgłaszają się na policję. „Nie wykluczam, że to szersze zjawisko. Może to wiąże się ze wstydem, może z brakiem pewności, czy coś takiego w ogóle się stało” - tłumaczy rzecznik policji. Sebastian Gleń przyznaje, że to są trudne sytuacje. Apeluje, aby jednak zgłaszać się w takich przypadkach na policję.

Podkreśla także, aby szczególnie podczas wakacji bardziej na siebie uważać podczas wizyt w pubach i klubach. „Tak jak pilnujemy naszych telefonów i portfeli, pilnujmy i napojów. Obojętne, czy będzie to drink, sok czy kawa. Jeżeli odchodzimy od stolika, niech na nasz napój zwraca uwagę ktoś z naszego grona” - radzi funkcjonariusz. 

„Nie wybierajmy się także do klubów samotnie” - dodaje Katarzyna Żeglicka, działaczka antyprzemocowa ze stowarzyszenia Autonomia. „Jeżeli czujemy, że coś jest nie tak, poprośmy, by ktoś z nami udał się na pogotowie. By ktoś na trzeźwo mógł opowiedzieć lekarzowi, policjantowi, co się wydarzyło. Byśmy nie dali się, potocznie mówiąc spławić” - mówi. 

A przede wszystkim reagujmy i pomagajmy sobie nawzajem. Lokal, w którym mogło dojść do zdarzenia, odmówił Radiu Kraków komentarza.

Policja nie prowadzi osobnych statystyk, w których osoba pokrzywdzona została odurzona narkotykami. Jednak wiemy o 1396 zgłoszonych przypadkach gwałtów, gdzie część ofiar znajdowała się pod wpływem środków odurzających. Ta historia, na szczęście, skończyła się dobrze. 

Za samo dosypanie komuś do napoju substancji odurzających grozi do trzech lat więzienia. 


(Martyna Masztalerz/ew)


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"