W weekend, po przerwie zimowej wznowiono rozgrywki ekstraligi rugby. Lider, Juvenia Kraków doznała pierwszej porażki w tym sezonie. "Smoki" uległy w Gdyni tamtejszej Arce 26:34. Zespół z Trójmiasta po pierwszej połowie prowadził 22:0 i chociaż w drugiej odsłonie krakowianie grali bardzo dobrze, to nie zdołali odmienić losów meczu.
"Będąc trzy razy przed polem punktowym w pierwszej połowie nie zdobyliśmy ani jednego przyłożenia. Jestem też trochę zawiedziony postawą pierwszej linii młyna w młynach zwartych. Przed przerwą też popełniłem błąd, bo wierzyłem, że będziemy wygrywać auty i młyny, a gdybyśmy kopali na słupy zdobylibyśmy przynajmniej sześć punktów. Mam nadzieję, że ta przegrana obudzi drużynę. Lider musi być pewny siebie, ale tę pewność trzeba udowodnić na boisku" – powiedział po meczu trener Juvenii Konrad Jarosz.
Zespół ze stolicy Małopolski pozostał liderem ekstraligi. Wciąż bez punktu w ligowej tabeli pozostaje zespół KS Budowlani WizjaMed Łódź. Tym razem przegrał, u siebie 8:31, z Edachem Budowlanymi Lublin.
W ten weekend rozegrano tylko trzy ekstraligowe pojedynki. W ostatnim z nich Awenta Pogoń Siedlce - Lechia Gdańsk było 25:23.