Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pejcze, BDSM i bielizna - nietypowy sposób na otwarcie... Centrum Macierzyństwa w Krakowie

Zamiast zdjęć uroczych bobasów - filmy z nagimi kobietami. Zamiast typowych dla porodówki smoczków i butelek - pejcze i bielizna. Taki nietypowy sposób na otwarcie Centrum Macierzyństwa znalazł prezes szpitala im. Rydygiera w Krakowie.

Pejcze, BDSM i bielizna - nietypowy sposób na otwarcie... Centrum Macierzyństwa w Krakowie
fot: Teresa Gut

Na widowni wiceminister zdrowia, marszałek województwa, miejscy radni, dyrektorzy dwóch innych dużych szpitali, lekarki, pielęgniarki, ksiądz kapelan i prawdopodobnie też pacjenci. Na scenie kwiaty, świece i prezes szpitala cytujący Księgę Rodzaju. W przerwie pomiędzy słownymi prezentacjami, prezes postanowił zaprezentować zebranym gościom krótkie erotyczne filmiki.

- Mnie to nie przekonuje. Powinniśmy stosować bardziej oszczędne formy ekspresji. Absolutnie jest to nie do przyjęcia - mówi rzecznik marszałka Małopolski Filip Szatanik.

Szefowa innego krakowskiego szpitala Anna Prokop-Staszecka przyznała, że nie zdecydowałaby sie na takie show. "Takie szokowanie obrazem i dźwiękiem jest charakterystyczne dla pana prezesa. On tak to otworzył. To jego autorstwo, jego sprawa" - podkreśla.

Zapytaliśmy prezesa Wojciecha Szafrańskiego o jego autorski pomysł. Jednak ani prezes, ani rzecznik szpitala nie odpowiedzieli. Dostali zakaz od... rzecznika marszałka. Przypomnijmy, że Urząd Marszałkowski jest współwłaścicielem szpitala. "On chciał powiązać to z wagą takiego elementu naszego życia, jakim jest poczęcie i zwrócić na to uwagę. Tak sobie to interpretuję. Jest to jednak nie do przyjęcia. Poprosiliśmy prezesa o wyjaśnienia. One odnosiły się do bardzo wysokich idei" - tłumaczy Filip Szatanik.

Przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego zaznacza, że wobec pomysłodawców tego widowiska zostaną wyciągnięte konsekwencje. O tym, że nie był to najlepszy pomysł mówią PR-owcy, m.in. Anna Watza z Planet PR. "To pomysł na zasadzie wyróżnij się lub zgiń. U nas medycyna i zdrowie kojarzą się z zaufaniem. Nie jestem przekonana, że ludzie na takim pokazie oczekują filmu z zabarwieniem erotycznym i BDSM. Takie rzeczy są w kinach i nikt nie ma z tym problemu. Jednak jak przychodzimy do kliniki Macierzyństwa i Medycyny Kobiet to kojarzymy z tym inne rzeczy" - dodaje Watza.

Centrum Macierzyństwa i Medycyny Kobiet zostało otwarte w szpitalu Rydygiera w Krakowie we wtorek. Otrzymają tam pomoc kobiety z zagrożonymi ciążami, noworodki wymagające intensywnej opieki, kobiety dojrzałe i chore na nowotwory. 
 

(Teresa Gut/ko)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania