Właściciel - Rafał Brzózka sprzedał spółkę za bezcen razem z pracownikami. Jako, że teraz są pracownikami nowej spółki, nie dostaną zaległych wynagrodzeń. Przepadł im też należny urlop.
- Zwrócimy się do Państwowej Inspekcji Pracy z żądaniem skontrolowania sytuacji - mówi Natalia Legoń z partii Razem.
Zatrudniając się w poprzedniej firmie pracownicy podpisali też weksle in blanco, na podstawie których można ich pociągnąć do dowolnej odpowiedzialności materialnej. "Chcemy by i to zostało skontrolowane" - dodaje Legoń.
(Katarzyna Maciejczyk/ko)