Pierwszy w Krakowie parking typu "parkuj i jedź" na osiedlu Ruczaj zaczyna działać w pełni. Pojawiły się szlabany i elektroniczny system potrzebny do zakupu biletów parkingowych.
Działa już system elektroniczny na pierwszym krakowskim parkingu "Parkuj i jedź". Od dziś, każdy, kto chce zostawić samochód przy pętli Czerwone Maki na osiedlu Ruczaj, będzie musiał przyłożyć do specjalnego czytnika Krakowską Kartę Miejską. Jeśli jej nie ma - pobrać bloczek parkingowy. Korzystanie z parkingu jest wciąż darmowe . Za pobranie bloczka nie trzeba płacić i tak będzie do końca listopada. Urzędnicy chcą dać kierowcom kilkanaście dni na przetestowanie systemu.
Przypomnijmy, parking otwarto rok temu, wraz z nową linią tramwajową na Ruczaj. Do tej pory bez żadnych ograniczeń można było zostawiać na nim samochód, a resztę trasy pokonywać komunikacją miejską. Od 1 grudnia bilet miesięczny, czyli Krakowska Karta Miejska, będzie uprawniała do parkowania za darmo. Ci, którzy nie mają karty, będą musieli zapłacić 10 złotych za bloczek parkingowy. Będzie od uprawniał do zostawienia auta na parkingu, a także do podróżowania przez cały dzień komunikacja miejską po Krakowie.
Parking "Parkuj i jedź" na Ruczaju jest przeznaczony dla mieszkańców południowo-zachodnich peryferii Krakowa, a także Skawiny i okolic. Drugi taki parking działa od dwóch miesięcy przy Giełdzie Balickiej w Bronowicach. W przyszłości mają powstać kolejne. Chodzi o to, aby zachęcić kierowców do zostawiania auta na obrzeżach miasta i dojeżdżania do centrum komunikacją miejską. Dzięki temu mają zmniejszyć się korki, co jest także nie bez znaczenia dla jakości powietrza w Krakowie.
Przypominamy: Kolejny parking typu Park and Ride w Krakowie
Czytaj także: Buziak na do widzenia. Nowe parkingi w Krakowie
( Maciej Skowronek /dw)