60-latka z okolic Miechowa od ponad roku okradała właścicieli domu, w którym sprzątała. Gospodarze w końcu zaczęli podejrzewać, że giną im pieniądze. Zainstalowali więc ukryte kamery. Okazało się, że kobieta regularnie podbierała pieniądze z kieszeni kurtek, torebek i innych miejsc.
Właściciele wyliczyli, że uzbierała się tego pokaźna suma: ponad 17 tysięcy złotych. Zgłosili sprawę policji i teraz nieuczciwej pani sprzątającej grozi nawet 5 lat więzienia.