Strażnicy miejscy przeprowadzili już pierwsze kontrole pieców. W poniedziałkowy wieczór otrzymali zgłoszenie, że mieszkaniec jednego z domów w rejonie ulicy Chełmońskiego prawdopodobnie pali w piecu śmieci. Właściciel nie chciał wpuścić strażników na posesję, dlatego na miejsce wezwano policję. Podczas kontroli okazało się, że w piecu palono między innymi lakierowane drewno i płyty wiórowe. Właściciel domu odmówił przyjęcia 500 złotych mandatu, dlatego w jego sprawie zostanie złożony wniosek o ukaranie do sądu.
Od 1 października strażnicy miejscy zaczną regularne kontrole pieców węglowych w Krakowie.
Kontrole w domach prywatnych mogą być prowadzone w godzinach od 6 rano do 22, a na terenach, gdzie jest prowadzona działalność gospodarcza przez całą dobę.
Według obowiązujących przepisów osoba, która udaremnia lub utrudnia wykonanie kontroli paleniska popełnia przestępstwo zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. W sytuacji, gdy właściciel posesji odmawia wpuszczenia funkcjonariuszy, na miejsce wzywana jest policja.
(Joanna Orszulak/ew)