Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowianie nie chcą głosować na projekty obywatelskiego budżetu. Zaszkodziła ubiegłoroczna afera?

To już trzeci dzień głosowania w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego w Krakowie. Już teraz trwają spekulacje czy frekwencja będzie jeszcze niższa niż w ubiegłym roku. Nieszczególnie często odwiedzany namiot na Małym Rynku z całą pewnością nie jest reprezentatywny, ale może dawać do myślenia.

Krakowianie nie chcą głosować na projekty obywatelskiego budżetu. Zaszkodziła ubiegłoroczna afera?
fot: Pixabay

Partycypacja - to obecnie jedno z najmodniejszych słów wśród działaczy i polityków, zarówno lokalnych, jak i tych z pierwszych stron gazet. Tymczasem według Radosława Marzęckiego, socjologa z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie - coraz mniej chętnie uczestniczymy czy to w zebraniach wspólnot mieszkaniowych czy radach dzielnicy, nie chcemy też brać udziału w wyborach.

Liczymy na to, że każde nasze działanie powinno przynieść efekt tu i teraz, natomiast nie dzieje się tak i trudno jest nam to zrozumieć, że być może nasza aktywność dzisiaj, zwróci się w przyszłym pokoleniu lub nam za jakiś czas. Nie działa tzw.norma wzajemności - robię coś dla ciebie, ale nie od razu ty musisz zrobić coś dla mnie, ale być może ty w jakiejś innej dziedzinie zrobisz coś dla naszego podwórka, dla naszego osiedla, czy dla naszej wspólnoty lokalnej.

Mieszkańcy Krakowa mają teraz szansę na to, żeby wpłynąć na swoje otoczenie przez oddanie głosu w czwartej edycji budżetu obywatelskiego. Najlepsze projekty mogą wybierać za pośrednictwem internetu, ale również w wyznaczonych punktach w mieście.

Jeśli chodzi o namiot na Małym Rynku to wokół mało osób. Przestali wierzyć w to wszystko. Wiem ze swojego doświadczenia, że jeśli jest jakiś interesujący projekt to tak, jeśli mniej interesujący, to nie biorę w tym udziału - mówią krakowianie

Adam Łaczek, aktywista miejski nie jest tym zdziwiony spadkiem zainteresowania budżetem obywatelskiego wśród mieszkańców. Według niego powodem jest ubiegłoroczna afera.

Jeden z projektodawców zatrudnił ankieterów do zbierania danych osobowych i na podstawie tych danych zagłosował na swój projekt i także na nie wiadomo jakie inne projekty, bo trzeba złożyc trzy głosy. Ludzie często nawet nie byli świadomi tego, że ktoś za nich głosował. To na pewno nadużyło zaufanie do budżetu obywatelskiego.

Aktywista miejski Adam Łaczek ma swój pomysł na zachęcenie do działania i oddawania głosów. Zgłoszony przez niego projekt w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego to zjazd na linie w Parku Płaszów w Krakowie. To dzieci wykonają plakaty z własną wizją tyrolki i według planów - swoją pracą i zaangażowaniem zdobędą serca uprawnionych do głosowania. Kto wie - może budzenie społeczeństwa trzeba zacząć właśnie od najmłodszych?


Magdalena Zbylut/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"